Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PRGreg

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    719
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PRGreg

  1. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam. Wszystko się zgadza to "prawie" ta sama skrzynia tzn na zdjęciu taranta skrzynia jest w okleinie dębowej a ten Resch na moje oko jest oklejony orzechem. Nie ma to w sumie większego znaczenia chociaż ja wolę orzech. Łatwiej się go czyści i polituruje. Poniżej mechanizm o numerze 254331. Jak widzicie bardzo wysoki numer wskazujący na sam schyłek wytwórni która skończył produkcje chyba w 1901. Resch Resch2 Mechanizm troszkę zabrudzony do gruntownego czyszczenia A odnośnie skrzyni to większość renowacji robię samodzielnie. Zaopatrzyłem się w literaturę fachową i nabieram doświadczeń. Udało mi się odnaleźć stolarza hobbystę/pasjonata który para się wykonywaniem wszelkiego rodzaju uzupełnień drewnianych do mebli zegarów itp. Jest w stanie zrobić każdą brakująca część: listwy, brody, sterczynki, ozdoby itp. Ma jeszcze jedną zaletę i umiejętność rozpoznaje bezbłędnie gatunki starego drewna a to jest bardzo ważne przy późniejszym składaniu całości i politurowaniu. Dzięki temu mam zawsze materiał identyczny z oryginałem. Nie muszę chyba dodawać iż jako zapaleniec nie toleruje renowacji po macoszemu z byle czego. Ostatnio kupiłem fajny chodzik Beckera ze Świebodzic o numerze ~500tys. ale bez brody. Udało mi się zdobyć zdjęcia identycznego zegara tylko dwuwagowego i.... broda już jest gotowa. Właśnie kupiłem fornir orzechowy i będę ją oklejał. Co z tego wyjdzie nie wiem bo będę to robił pierwszy raz w życiu Ale trening czyni mistrza. Jeśli potrzebujesz kogoś takiego to polecam. Problemem może być odległość bo ten Pan mieszka niedaleko Krakowa. A co do w/w Rescha to sam nie wiem. Skrzynia jest ładna przyznaję tylko cena wygórowana jak na zegar w tym stanie - 1000zł. Do tego trzeba doliczyć kompleksowe sprawdzenie/czyszczenie/regulację mechanizmu i brakujące elementy w sumie może wyjść ok1500zł. Pozdrawiam serdecznie
  2. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam, Bardzo dziękuję za podpowiedź. Faktycznie skrzynie są prawie identyczne! Nie wiedziałem natomiast, że Resch robił zegary "urzędowe".
  3. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam, Próbowałem wskrzesić stary wątek o Gebruder Resch nie udało się więc zakładam nowy dla zainteresowanych tymi zegarami. Przy najbliższej okazji wrzucę fotki mojego Rescha którego udało mi się nabyć. a co myślicie o tym Reschu? Mój odnośnik Jak już pisałem na innych tematach moim hobby jest odnawianie takich właśnie skrzyń i przywracanie ich do świetności. Zwróciłem na niego uwagę ponieważ ma zarys korony co wydatnie ułatwia jej odtworzenie. Zwróćcie tez uwagę na drzwiczki bez charakterystycznych kolumn po bokach. Widać że to przełom wieków W sumie ciekawy egzemplarz o dość wysokim numerze 250000 czyli tuz przed przejęciem przez Junghansa w 1901. Mam to szczęście iż trafiłem na stolarza/rzeźbiarza artystę który pomaga mi m.in w rozpoznawaniu gatunku drewna z jakiego jest zrobiona skrzynia a to tak naprawdę połowa sukcesu. Wtajemniczeni wiedzą jak trudno czasami rozpoznać gatunek drewna po 100latach. Chętnie poczytam waszych opinii Zainteresowanych zapraszam na moje tematy poświęcone zegarom Thomas Haller i H.Endler&co. Pozdrawiam Pytanie czy sa chętni na kolejny temat odnośnie renowacji skrzyń i wymiany doświadczeń?? MOD EDIT Pozwoliłem sobie jednak tematy połączyć. Jeśli nikt nie będzie miał nic do dodania, to i 100 nowych tematów nic nie pomoże...
  4. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam, Jestem za. Proponuję wymianę informacji na temat Endlerów. Jak do tej pory na Allegro z wyjątkiem tego Twojego w ciągu ostatnich kilku miesięcy naliczyłem w sumie 3 Endlery (wliczając ten wczorajszy). Porównując tą liczbę do Beckerów czy nawet bardzo lubianych przeze mnie Gebruder Resch jest to bardzo mało. Mamy iście niszowe hobby! Pozdrawiam
  5. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam, No i poszedł ten Endler za ponad 1800zł. Trochę mi zabrakło..... Mój budżet nie wytrzymał konkurencji niestety. Ale myślałem że pójdzie za więcej Pozdrawiam
  6. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Witam, chciałbym "wskrzesić" ten wątek na temat tablic datowania zegarów. Pytanie do Mariusza czy możesz udostępnić te tabele Rescha? Mam jednego z niskim numerem 51tys. i chciałbym zweryfikować swoje dane odnośnie wieku. Ja z kolei próbuję ustalić datowanie zegarów H.Endler&Co. i z tego powodu załączyłem osobny watek na forum. Może jednak się ktoś tym zainteresuje?
  7. PRGreg

    H.Endler & Co.

    No właśnie a widziałeś tego? http://allegro.pl/item1076991959_piekny_zylkowiec_19_ty_wiek_oryginalny_bcm.html Strasznie się o niego biją ale coś mi się wydaje że mnie nie stać na taki zakup nawiasem pisząc numer około 78 tys więc tez ten sam okres co "nasze" Endlery. Ale piękny jest A wracając do mojego Endlera to będą musiał mu dorobić plecy bo ktoś tam wsadził pomalowaną sklejkę i to za cienką - profanacja! A propos tego co pisał luks na brodzie mam identyczna sygnaturę jak na werku- bardzo dobrze się zachowała Dotarłem do informacji iż firma H.Endler powstała w 1865 a zbankrutowała (przejął ja Becker) w 1890. Kontynuując Twoją propozycję iż produkował on około 7tys. zegarów rocznie to jednak nasze Endlery powinny się datować na okres 1875-1880. Zresztą jak go kupowałem to wiek został określony na 1882rok co by się mniej więcej zgadzało. Szczerze pisząc widziałem do tej pory 5 Endlerów wliczając zdjęcia Twojego i mój. Wszystkie miały numery około 70tys-80tys. lub niższe. Jeden miał około 40tys. Jest ich strasznie mało i trudno jest w ogóle coś się o nich dowiedzieć. Dlatego tak mnie to kręci! To nie sztuka mieć Beckera (z całym należnym mu szacunkiem rzecz jasna-w końcu sam mam 2) Sztuka znaleźć coś rzadkiego nieprawdaż?
  8. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam, Niewykluczone że to ten sam. Domyślam się że znasz również Pana Pawła Jankowskiego od którego ja z kolei kupiłem poniższego Endlera: Stan przed renowacją. Nie jest to niestety mazerunek a zwykła farba pod którą jest kolejna czarna i czerwona. Ktoś kiedyś go po prostu brutalnie pomalował a kolejni właściciele kontynuowali to barbarzyństwo. Czuję się trochę jakbym odnawiał stare ściany w pokoju i usuwał kolejne warstwy farby. Tak czy inaczej udało mi sie w końcu dotrzeć do drewna i okazało się iż jest to piękna brzoza. w każdym razie jest to jasne drewno. Jak już pisałem pstryknę zdjęcia i się pochwalę. Niestety brakuje korony do niego i tu mam problem czy ją dorabiać czy nie. Kilka zdjęć od Pana Pawła Jankowskiego i poszukiwań na necie pozwoliło mi mniej więcej wyrobic sobie zdanie jak ona powinna wyglądać. Szukam na razie odpowiedniego starego drewna. zobaczymy. A tu mechanizm A co do renowacji to staram się zachować oryginalne elementy i nigdy ich nie usuwam (no chyba że są zjedzone przez kołatka) Tak na marginesie polecam Fungitol StarWaxa w sprayu. Jeśli są dziurki to lepiej tam popsikać.
  9. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam! Bardzo ładny Endler, mało brakowało a miałbym taki sam tzn w takiej samej skrzyni tyle że do znacznej renowacji. Pełno w niej było dziurek po kornikach itp. Ja po swoich doświadczeniach przy odnawianiu mojego z Braunau dałem sobie chwilowo spokój ze skrzyniami w których jest dużo dziurek po kołatku. Strasznie trudno jest wyprowadzić powierzchnie aby ich nie było widać. Nie ma z tym problemu jeśli dziurki są od strony niewidocznej ale z reguły tak dobrze nie jest. A wracając do tematu mojego Endlera to pstryknę parę fotek żeby się pochwalić jak mi idzie renowacja. Dowiedziałem się przy tym kilku interesujących rzeczy na temat historii tego zegara. ale to w kolejnym wpisie Na koniec pytanie techniczne. Nie znalazłem opcji dołączania zdjęć bezpośrednio z dysku komputera a tylko z internetu poprzez adres http. Jak to Pan zrobił? Szczerze pisząc właśnie załączanie fotek z dysku jest dla mnie najprostsze. Dziękuję i pozdrawiam
  10. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam, W ślad za moim tematem o zegarach Thomas Haller proponuje założenie tematu o zegarach bardzo rzadkich czyli H.Endler. Wiem ze działała w Świebodzicach w latach 1865-1890 kiedy to została wchłonięta przez Beckera podobnie jak inne mniejsze marki ze Świebodzic. Niestety nie mam danych do datowania i opieram się tutaj na radach osób trochę bardziej doświadczonych. Ja na razie mam jeden chodzik Endlera o numerze 78292 czyli coś około 1882 który próbuje doprowadzić do świetności a przeszedł on wiele (przynajmniej skrzynia). Zainteresowanych zaprasza i pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.