Witam. Wszystko się zgadza to "prawie" ta sama skrzynia tzn na zdjęciu taranta skrzynia jest w okleinie dębowej a ten Resch na moje oko jest oklejony orzechem. Nie ma to w sumie większego znaczenia chociaż ja wolę orzech. Łatwiej się go czyści i polituruje. Poniżej mechanizm o numerze 254331. Jak widzicie bardzo wysoki numer wskazujący na sam schyłek wytwórni która skończył produkcje chyba w 1901. Resch Resch2 Mechanizm troszkę zabrudzony do gruntownego czyszczenia A odnośnie skrzyni to większość renowacji robię samodzielnie. Zaopatrzyłem się w literaturę fachową i nabieram doświadczeń. Udało mi się odnaleźć stolarza hobbystę/pasjonata który para się wykonywaniem wszelkiego rodzaju uzupełnień drewnianych do mebli zegarów itp. Jest w stanie zrobić każdą brakująca część: listwy, brody, sterczynki, ozdoby itp. Ma jeszcze jedną zaletę i umiejętność rozpoznaje bezbłędnie gatunki starego drewna a to jest bardzo ważne przy późniejszym składaniu całości i politurowaniu. Dzięki temu mam zawsze materiał identyczny z oryginałem. Nie muszę chyba dodawać iż jako zapaleniec nie toleruje renowacji po macoszemu z byle czego. Ostatnio kupiłem fajny chodzik Beckera ze Świebodzic o numerze ~500tys. ale bez brody. Udało mi się zdobyć zdjęcia identycznego zegara tylko dwuwagowego i.... broda już jest gotowa. Właśnie kupiłem fornir orzechowy i będę ją oklejał. Co z tego wyjdzie nie wiem bo będę to robił pierwszy raz w życiu Ale trening czyni mistrza. Jeśli potrzebujesz kogoś takiego to polecam. Problemem może być odległość bo ten Pan mieszka niedaleko Krakowa. A co do w/w Rescha to sam nie wiem. Skrzynia jest ładna przyznaję tylko cena wygórowana jak na zegar w tym stanie - 1000zł. Do tego trzeba doliczyć kompleksowe sprawdzenie/czyszczenie/regulację mechanizmu i brakujące elementy w sumie może wyjść ok1500zł. Pozdrawiam serdecznie