Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PRGreg

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    719
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PRGreg

  1. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Kto da więcej? Tylko proszę bez żartów .
  2. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam, Zamierzam opracować tabelę określającą wiek Endlerów. Oczywiście czysto teoretyczną tabelę ale zawsze będzie to materiał porównawczy. Aby się za to zabrać proszę o informację jaki najwyższy numer Endlera udało się Wam spotkać. Ja tydzień temu miałem okazję obejrzeć werk z numerem 132,xxx. Muszę to ustalić aby mniej więcej zorientować się ile Endlerów wyprodukowano.
  3. Popatrzcie na to cacko......................... mniam mniam! Jest na "ezatoce" nr 350331655009. Cena odpowiednia dla tych co mogą ją zapłacić. Kiepskie fotki ale to Elsner & Petrovitz !!!
  4. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Ale czy mazerunek mógł nie miec rysunku słoi? Mam fragmenty mazerunku imitujacego chyba czeczot orzechowy na Reschu ale tam widać cos na kształt rysunku drewna. Tutaj po usunięciu brązowej farby miałem tylko litą czerń bez żadnych rozjaśnień. Czy inia to forma gruntu/podkładu? Co mi radzicie w takim razie? Niestety częściowo usunąłem już tą minię. Zwłaszcza na drzwiach skrzyni. Niestety muszę sie uczyć na własnych błędach. Jak odtworzyć ten mazerunek? Jesli jest on lity bez rozjaśnień to mogę sam spróbować. Może wystarczy po prostu zapoliturować czarna politurą dodatkowo podbarwioną czarnym pigmentem?
  5. Uważam iż powinniśmy się właśnie w ten sposób ostrzegać i konsultować zakupy między sobą żeby uniknąć wpadki która w przypadku tych pięknych przecież zegarów może być baaaardzo dotkliwa. Licze na kolejne przykłady "unikalnych" i "100% oryginalnych" biedermeierów.
  6. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Mam poważny problem a właściwie zagadkę której nie potrafię rozwiązać! W trakcie czyszczenia mojego Endlera ze sztucznego tandetnego mazerunku który faktycznie był zwykła farbą odkryłem warstwy wcześniejsze. Chodzi o tego brązowego Endlera ze strony 1 niniejszego tematu. Szczerze pisząc miałem wrażenie jakbym malował pokój w starej kamienicy i odkrywał całą historię wcześniejszych kolorów. Po usunięciu tego brązu ukazała się .......czerń a pod nią ........czerwień...z tym że nie wszędzie gdzieniegdzie pod czernią było już surowe drewno. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt iż broda nie jest fornirowana a wygląda jakby była zrobiona właśnie pod takie malowanie. Po oczyszczeniu widać łączenie kawałków drewna z których jest ona zrobiona! Wniosek.......Nie mogło na tym być politury tylko jakiś kolor aby zasłonić to łączenie! Nie ma mowy o kombinacji bo na brodzie z tyłu jest odbita sygnatura Endlera! Drzwiczki są z litego drewna chyba brzozy więc tutaj nie problemu tak robiono jak chciano uzyskać jawniejszą skrzynię. Górna część jest z kolei fornirowana (tez chyba brzoza). Po co ktoś zadawał sobie trud z fornirowaniem skoro miał to potem malować na czerwono czy czarno jakby wynikało z w/w wykończenia brody? Fornir był wtedy drogi. Co więcej ramki boczne skrzyni są nie tyle fornirowane co obłogowane obłogiem 3-4mm!!! Po co? skoro miały byc malowane? Wszytko to jest bardzo dziwne i pisząc szczerze....zgłupłem!!!!! Nie wiem co robić....... Jeśli bym chciał odtworzyc skrzynie w tej "manierze" kolorystycznej to broda i góra byłaby czerwona drzwiczki czarne a tylko przypory na górze i dole drzwiczek czerwone. Toż to stylistyczny koszmar!!! O ile wiem nie robiono takich skrzyń. Byłem pewny że to malowanie to był zwykły kaprys wcześniejszych właścicieli i po oczyszczeniu całość zapolituruje i będzie super!!! Tak myślałem do momentu aż oczyściłem brodę....która nie ma forniru.....i kiszka! Stanąłem w miejscu i myślę już 3 dzień co dalej i w którym kierunku pójść. Może maci jakieś pomysły. Może widzieliście coś podobnego. Pozdrawiam
  7. a tu jeszcze mechanizm.......
  8. A ja u naszych południowych sąsiadów znalazlem takiego kombinowaznego bidermeiera: koronka wokó rarczy nie jest z odlewu ale tłoczona z blachy mosiężnej (tak na pierwszy rzut oka). Skrzynia wygląda na nowiutką. I ta cena...14,000koron (numer aukcji 1241674254) Dodałem zdjęcie w celach edukacyjnych chociaż przyznam iz zegar mi się podoba. Nimniej jednak jak na kopię lub skąłdak to trochę za dużo Pozdrawiam
  9. To wiem ale ja zgadywałem cenę tego mechanizmu Le Roy'a
  10. Obstawiam jakieś 1000-2000Euro. dużo się pomyliłem
  11. No to co powiecie na tego póżnego biedermeiera? Aukcja ALL biedermeier Poniżej kilka zdjęć skrzyni i mechanizmu. Traktuje ten temat edukacyjnie. Akurat jeśli chodzi o rozpoznawanie biedermeierów kopia-oryginał to dłuuuuuga droga przede mną. Wydaje mi sie że warto zamieszczać takie zdjęcia aby na forum podyskutować a z czasem kazdy z nas czegoś się dowie o tych pieknych zegarach Według sprzedającego ten egzemplarz miał dorabiane biedermaierowskie ozdoby skrzynia jest podobno oryginalna. Mnie osobiście nie podoba się fornir na plecach skrzyni. Wyglada bardzo pospolicie jakby był robiony z jednego liścuia forniru.
  12. Też go zauważyłem ale nie podejmuję się oceny. Cena co najmniej dziwna!
  13. Chapeau bas! Gratuluje cierpliwości w poszukiwaniach. Piękne! Zwłaszcza ten Nierlich! A tak z ciekawości to udało ci się je upolować w naszym pięknym i spustoszonym przez wojny kraju czy to zdobycz importowana.
  14. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Co do rodzajów mechanizmów Rescha to oczywiście wszystko się zgadza. Konserwatyzm jest generalnie moim ulubionym światopoglądem tym niemniej w technice nie zawsze się sprawdza. Faktem jest iż gdybym nie przeczytał opinii w Podwapińskim to sam raczej nie wyciągnąłbym takich wniosków na temat kotwicy wychwytu. Co do skrzyń myślę że mam rację. Porównując kulturą opracy mechanizmu Becekra z Braunau i Rescha wskazałbym jednak na Rescha. Ale to czysto subiektywne odczucie Na szczęście nie muszę szlifowac palet w moich Reschach działaja bez zarzutu. Z różnych stron o zegarach zwłaszcza stron powstałych w USA wynika że Resche stoją wyżej w hierachii tamtejszych kolekcjonerów .
  15. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ponieważ temat zegarów braci Resch trochę "przysechł" chciałbym sie podzieli z kolegami moimi przemyśleniami n.t. jakosci mechanizmów i skrzyń (troche nawiązując do tego o czym była mowa poniżej). Mogę już coś napisa na temat mechnizmów i skrzyń ze Świebodzic (Germnia, Endler i Becker) oraz Resch. Pierwsze co od razu rzuca sie w oczy to kotwica wychwytu. Resch ma długą kotwicę ze stałymi paletami a zegary Świebodzickie któtką z paletami regulowanymi. Za Podwapińskim (nie czuję się na siłach aby z nim polemizowac ) zegary z krotką kotwica i regulowanymi paletami były wykonywane w zegarach lepszej jakości. Podwapiński wspomina iż w mechanizmach o mniejszej dokładności i niższej jakości długa kotwica zapewniała lepszą pracę mechanizmu i dlatego w starszych zegarach stosowano właśnie takie kotwice. Wiązało sie to też z dokładnością wykonania. Kotwice krótkie z paletami wymagaja dużo wiekszej precyzji wykonania. Tak czy inaczej bazując na powyższej opinii Pana Podwapińskiego mozna wysnu wniosek iż Resch jednak wypada gorzej od Świebodzic zwłaszcza że zegary wykonywali w tym samym okresie w przybliżeniu 1860-1900. W tych Reschach które widziałem a widziałem kilka kotwice są zawsze stałe. Czyli nie wprowadzali zadnych ulepszeń technologicznych. Co do skrzyń to w zasadzie stylistyka jest chyba ciekawsza u Rescha (osobiste odczucie) ale pod wzgledem sztuki stolarskiej znowy Świebodzice górują. Dobrym przykładem jest sposób mocowania bocznych ramek skrzyni do podstawy brody i górnej "półki" skrzyni. Świebodzickie zegary maja mocowanie na pióro-wpust i teoretycznie może to byc połaczenie bezklejowe (w praktyce było to połączenie klejone) Resch idzie na skróty. Ot po prostu ramki są przybijane gwoździami "na styk" do dolnej i górnej półki skrzyni. Żadnych wpustów nic. Sprawdzałem to w dwóch Reschach. Fakt były to zegary o niskich numerach 55xxx i 80xxx moze póxniej się to zmieniło. Powyższe trochę weryfikuje moją bezkrtyczna fascynajcję Reschem. Wyglada na to iz Niemcy jednak górowali technologicznie nad Austriakami. Jesli chodzi o smak i styl austriacy sa górą. Ich skrzynie sa po prostu dużo ładniejsze.
  16. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Nikt nie zareagował na moje wpisy powyżej Ale tak czy inaczej mieliśmy się informować o Endlerach więc informuje że pojawił się taki oto na ALL: ENDLER Co do skrzyni mam wątpliwości ponieważ pasuje raczej do przełomu wieków a werk Endlera jest z 1880-85.
  17. Wyślij mi dane zapytam mojego stolarza. Jakies wymagania odnosnie gatunku drewna? Brzoza/lipa/orzech/wiąz???
  18. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Buszują po necie za Endlerami dokopałem się do ciekwej moim zdaniem informacji. Otóż nie wiem czy koledzy wiedzą ale w pierwszej połowie XIXw. w Pradze zegary wykonywał niejaki Daniel ENDLER! Oto próbka jego umiejetności zegar z 1850roku. Przy okazji na stronie www.antique-clocks.de jest kilka ciekawych zegarów
  19. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam, Ja bym celował w coś takiego. To akurat moja próba odrestaurowania Rescha. a wzór korony jak pisałem powyżej znalazłem w necie A tu ciekawy Endler z netu w prostej skrzyni i koronie. chociaz mnie akurat ten typ wykończenia nie bardzo sie podoba pod względem estetycznym. Ale jak trzeba to trzeba
  20. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Ja z zasady nie interesuje się zegarami odnowionymi z powodów jak wyżej. Praktycznie w 99% są to zegary kombinowane a na ALL jest kilka osób które w taki sposób sprzedaje zegary. Trzymam sie od tego z daleka bo na kilometr widac iz zegar nie jest oryginalny. z moim endlerem mam inny problem otóż okazało sie iż pleacy skrzyni nie sa oryginalne ale ta podmiana miała miejsce ładne kilkadziesiąt lat temu Po prostu ktoś wstawił sklejkę i przymocował do niej mechanizm. Teraz widac już ząb czasu na niej zwłaszcza że została pomalowana farbą jak i cała reszta. Wiele osób jednak nie wie co kupuje albo kupuje w tzw dobrej wierze i potem sie rozczarowuje. Tak czy inaczej nalezy zanotowac pojawienie się Endlera! Nawet jesli to jest tylko mechanizm!
  21. PRGreg

    H.Endler & Co.

    OK będę pamiętał. A na marginesie mojego Endlera, którego zdjęcia są powyżej na pierwszej stronie tego tematu czy macie jakieś pomysły jak mogła wyglądać korona? Wiem, wiem powiecie po co? Taki też jest ładny. Ale mnie korci żeby ją odtworzyć tak dla siebie i własnej satysfakcji. W przypadku Rescha którego zdjęcia zamieściłem na temacie zegarów REMEMBER udało mi się znaleźć w necie zdjęcie prawie identycznej skrzyni i stąd wiem na 99% że koronka była trójkątna (zresztą na w/w zdjęciu tego Rescha widać ją dorobioną przez artystę stolarza ale przed politurowaniem) Skrzynia Endlera jest bardzo prosta w formie wręcz ascetyczna stąd korona musi być w podobnym tonie. Stawiał bym na trójkąt z jakimś delikatnym zdobieniem (liść ,kwiat itp) żadnych sterczynek w każdym razie. Chętnie poczytam waszych opinii (może jakieś zdjęcia). Szkoda że Endlerów jest tak mało i nie ma na czym się wzorować Poniżej moja ostatnia inspiracja - Lenzkirch w podobnej skrzyni. (niestety tylko link bo nie da się tego zdjęcia ściągnąć) oczywiście troche za dużo sterczynek ale kierunek chyba poprawny? lenzkirch
  22. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Witam miłośników Endlera po przerwie! Do zamieszczonych powyżej naszych Endlerów dokładam link na alledrogo do mechanizmu jak mi się wydaje z 1885-1887roku. Chodzik sygnatura na 99% Endlera. 1
  23. Podziel się patentem na to "wiertło"
  24. Ja szczerze pisząc nie wyobrażam sobie wykonania patyczków o śr 1,5-2mm (bo tyle maję dziurki po kołatkach) w poprzek włókien przy ilości kilkudziesięciu dziur do uzupełnienia! Teoretycznie jest na to rada. Mozna kupic fornir nowy lub stary odpowiadający wykończeniu skrzyni o grubości 3-4mm czyli i wykonywac korki osrednicy 1,5-2mm poprzez nabijanie nabijakiem (cos jak dziurkacz). Pytanie czy są takie nabijaki o tak małych średnicach. Mało prawdopodobne. Pozostaje mozolne wycinanie. Przy szczelinach powstałych na skutek rozsychania się drewna jest juz łatwiej bo można je uzupełniac fornirem wklejanym na sztorc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.