Byłem wczoraj w galerii handlowej, przymierzam się do zakupu Raya lub Mako. Mogłem przymierzyć, pomacać i w realu stwierdzam, że oba zegarki są świetne jak na swoją cenę a niebieski Ray to chyba właśnie to. Teraz mam zagwozdkę, bo pierwotnie chciałem pomarańczkę jako typowo wyjazdowy-wakacyjny zegarek ale niebieski jest tak świetny, że chyba najpierw go kliknę a potem dozbieram na pomarańczowy. Poniżej zdjęcia + porównawcze z moim starym Orientem, jakościowo są bardzo podobne. Co myślicie o takim rozwiązaniu?