Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tomek z Wrocławia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Tomek z Wrocławia

  1. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Z tymi obniżkami w TT to chyba ciężko trafić, na ich stronie w ogóle nie było tej wersji (53), to zapewne zniżka w outlecie na miejscu? We Wrocławiu we wszystkich outletach był tylko jeden, czarny i za ponad 900 zł.... edit: sorry, przegapiłem że to zakup na stronie TT.pl. Kiedy była ta promocja?
  2. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Dziękuję to dzięki uprzejmości Kolegi z forum o nicku "sandinista"
  3. Można być fanem pilota nie posiadając pilota? Na razie mnie nie stać na kolejny zegarek, ale być moze za jakiś czas...
  4. SNZG też kiedyś rozważałem, ale on jest bardziej militarny niż pilotowy, a to drugie zdjęcie to zdaje się mod? Mod też nawiązujący do pilota, wydaje mi się, ze SNK809 ma "pilotowy" układ tarczy i oznaczenia (minuty na szerokim okręgu, na małym cyfry godzinowe). W SNZG jakoś do końca nie przemawia ten układ tarczy, indekcy na zewnętrznym pierścieniu, aczkolwiek ciekawe, bo fluorescencyjne (chodzi op moiedel SNZG13) Komandiry - zupełnie inny klimat, jakoś mi sie współczesne komandiry nie podobaja, mam pamiątkowego wintydża komandirskie (wostok) z lat 60-tych, zgrabny, bez obrotowego bezela, ze stop sekundą. Dzięki za obszerne wyjasnienia opatrzone dokumentacją fotograficzną Dla mnie w tym przedziale cenowym, numerem jeden jest na dziś orient ER2A, z czarną tarczą i nielakierowaną kopertą (pierwszy z lewej)
  5. Nurek ma funkcję obrotowy bezel której nie ma pilot, a z której korzystam (W celach nie nurkowych, jako minutnik). SNZH ma świetną lumę, wydaje mi się, że lepszą niż aviatory 5-tki, a "zwykłe" 5-tki deklasuje Nurek ma słuszne rozmiary, aviator jest taki trochę zminiaturyzowany Oba są świetne i niemalże kultowe, ale mogę mieć tylko jeden, wybralem SNZH w wersji błękitnej jeśli chodzi o aviatory, to moim zdaniem bardziej rasowym jest aviator orienta, choć nie ma tego uroku co SNK serii 80. pozdrawiam
  6. A czy sklejanie samolotów w dzieciństwie i zainteresowania historyczne walkami na PAcyfiku podczas WWII (istotny udział lotnictwa pokładowego) to też "coś wspólnego z lotnictwem"? A zresztą, i tak się wypisuję z klubu per facta concludentia , wystawiłem mojego pilota na bazarku, może kiedyś znowu zakupię, ale teraz bardziej podoba mi się seiko SNZH (pseudo-nurek, tyle, że z nurkowaniem nie mam nic wspólnego, a w tym ostatnim zegarku podoba mi się jego wygląd, bezela też uzywam, jako 60 minutowego minutnika)
  7. Fajny, piszę bo tyz mom dokładnie ten sam model jednakowoż: na co komu tyle stref czasowych? Oczywiście nie kupowalem go dla tej funkcji, tylko ogólnie dla cech estetyczno-funkcjonalnych, jednakże mogli zamiast tych stref dać coś innego, np. funkcję sleep (dżemka, dobudzanie). 5 alarmów, ale każdy po 10 sekund, to nie jest coś, co cżłowieka obudzi.... A poza tym, same pozytywy, gratulacje
  8. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Uważam, że seiko SNZH jest tak popularnym i lubianym modelem, że zasługuje na osobny temat. Jak myślicie? Można policzyć, ile sztuk poszczególnych wersji posiadają Forumowicze. Mi ostatnio bardzo podoba się 51, biała tarcza, chyba najrzadsza... Nie zakładam osobnego tematu dla modelu, ponieważ jeszcze nie jestem posiadaczem takiego seiko
  9. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Koledzy, z góry przepraszam, jesli to nie miejsce na taki post, proszę Kolegę cooka o jego usunięcie: jeżeli któryś z Was chciałby zamienić seiko SNZH na niemal nowe seiko SKN809K1 (aviator na oryginalnej bransolecie, kupiony w grudniu 2014 r., prezentowany w tym temacie) i dopłatę z mojej strony, to chętnie sie zamienię pozdrawiam
  10. Koledzy, z góry przepraszam, jesli to nie miejsce na taki post, proszę Kolegę cooka o jego usunięcie: jeżeli któryś z Was chciałby zamienić seiko SNZH na niemal nowe seiko SKN809K1 (aviator na oryginalnej bransolecie, kupiony w grudniu 2014 r., prezentowany w innym temacie zwiazanym z seiko 5) i dopłatę z mojej strony, to chętnie sie zamienię pozdrawiam
  11. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    Mój orient, jeszcze na dotarciu (mam go trzy tygodnie) przyspiesza kilkanaście sekund na dobę, ale z tendencją do coraz większej dokładnosci (malejąca odchyłka), mam więc nadzieję, że jeszcze poprawi - i tak dobry - wynik
  12. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    Omijała, bo w 2014 r. MTS orzekł (postepowanie prowadzone na wniosek Austalii), że połowy dokonywane przez Japonię nie są dokonywane w celach naukowych (na pewno trzeba zachowac okreslone kryteria). Japonia chcąc nie chcąc musiała sie dostosować (ale tylko na częsci akwenów), ponieważ jest całkiem prawdopodobne, że MTS bedzie rozstrzygal spory terytorialne japońsko-chińsko-wietnamskie
  13. Zegarek jest również faktycznie gruby Odnośnie smaru - dzięki za spostrzeżenie. Skoro trzeba malo smaru, czy to: a) lepiej, ponieważ jesli trzeba tak mało smaru, to znaczy, że bez smaru też pochodzi, z 30 lat, czy raczej gorzej, bo smar szybciej sie rozsmaruje i/lub wyparuje i mechanizm zacznie sie zacierać?
  14. Ja bym rzekł: nieprzewidywalne są pomysły Seiko Na pewno ten zegarek jest inny...
  15. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    http://www.otwarteklatki.pl/trybunal-sprawiedliwosci-zakazal-japonii-polowan-na-wieloryby/ http://www.pb.pl/3611386,18729,japonia-rezygnuje-z-zabijania-wielorybow Japończycy jedzą mięso wielorybów i delfinów, niektórzy politycy uznają to za wyraz tradycji. A przy okazji - w telewizji reklamuje się tabletki z wątroby rekina albo tran z rekina - rekiny są również zagrożonym gatunkiem.... ciekawe skąd biorą ten tran?
  16. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    akurat to Japończykom nie przeszkadza
  17. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    A jak znajdujecie mojego orienta (kilka postów wyżej)? Opis może lekko sugerować, że szukam dziury w całym , ale po kilku godzinach noszenia bardzo go polubiłem, jest subtelny, elkegancki i czytelny oraz ma idealne proporcje. Zdjęcia słabe zrobiłem, ale zegarek naprawdę zacny. Co ciekawe, znalazłem zdjęcia orient stara niemalże identycznego z wyglądu (zapewne jednak na bardziej skomplikowanym mechanizmie, może z dokrętką i stopsekundą).
  18. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    cóż mogę napisać, podsumuję 3 wcześniejsze posty: zgadzam się w 100% i dzięki Zegarmistrz, u którego smarowalem radzieckie zegarki własnie tak wykonuje smarowanie: rozebranie i wyczyszczenie mechanizmu, a potem smarowanie A gdzie mozna takiego wieloryba dorwać, żeby nim posmarować werk? Nomen omen to właśnie z Japończyków są wielorybniki zuchy, więc tranu i smaru to muszą mieć dużo.
  19. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    Dzięki za wyjaśnienie. A gwoli ciekawości - oddajecie nowozakupione mechaniki do zegarmistrza celem oceny stanu smarowania? Zakładam, że seiko i orient to firmy, które nie wypuszczą suchego jak pieprz zegarka na rynek. Inna sprawa, czy opisane wyżej leżakowanie, już u sprzedawcy, może mieć wpływ, ale i to raczej zakładają producenci, stosują smary syntetyczne. Posłużę sie analogiądo samochodu - nowy pojazd ma samr w skrzyni biegów i olej w silniku. Aczkolwiek, taki "leżakowany" pojazd, 5 lat po opuszczeniu fabryki, miałby na pewno olej silnikowy do wymiany.
  20. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    Żartowałem rzecz jasna. We wrocku znam kilku dobrych uczciwych zegarmistrzów. Pytałem o to smarowanie, bo po wydatku na zakup zegarka, nie bardzo chcę teraz wywalać kasę na jego smarowaniem, stąd chciałem wysondować czy jet rzeczowa potrzeba sprawdzenia. Teoretycznie gdyby zegarek leżał kilka lat, to ma to wpływ na smar?
  21. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    Dzięki z aodpowiedź gdybym był zegarmistrzem, to po otwarciu od razu bym powiedział: "Suchy jak pieprz, trzeba smarować" ;)
  22. odkopię i ja (i dołączam do fanclubu), dzisiaj po dłuższym czasie krecenia w rotomacie, na nadgarstku zagościł seiko SNK809K1 . Znowu podziwiam jego styl i czytelność. Fotka z dnia zakupu: świeci nieco lepiej (dłużej) niż "zwykła" piątka, aczkolwiek tu zdjęcie zaraz po krótkotrwałym naswietleniu (kilka sekund światłem mocnej diody led), nie bardzo widać różnicę w intensywności (po prawej SNK809, po lewej SNK793)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.