Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tomek z Wrocławia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Tomek z Wrocławia

  1. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    W sprawie tarcz "rzymskich" w bambino - chcę wyjaśnić, że rzymskie bambino podobają mi się mniej niż "zwykłe" z innego powodu, niż zastosowane indeksy - chodzi o wygląd tarczy, zastosowaną podziałkę w wiekszym okregu, co ogranicza rozmiarowo ten mniejszy, jakoś mnie te proporcje nie przekonują. Rzymskie indeksy są bardzo eleganckie.
  2. Tomek z Wrocławia

    Orienty forumowiczów

    Mam dokładnie ten sam model. Przyznam, że koperty Orient podobają mi sie bardziej niż Seiko (przynajmniej w tej klasie cenowej). Prezentowany zegarek ma idealną kopertę (jak dla mnie, nadgarstek o obwodzie ok. 17,5 cm): rozmiar i waga oraz styl, lekko zaokrąglone linie. Jedyne, czego brakuje (i co mi się w nim średnio podoba) to tarcza: najlepsza byłaby w szlifie słoneczkowym, ta zastosowana wygląda trochę...tandetnawo. Brak też trochę stop sekundy i możliwości dokręcania, ale wskaźnik rezerwy chodu to rewelacja, podobnie uważam, że jest on niezbędny w zegarkach mechanicznych. Ciekawostka: znalazłem (kilka stron wczesniej mój post) bardzo podoby zegarek orient star - ten sam kształt koperty i uklad wskazowek, ale tarcza ładniejsza i pewnie ma stop-sekundę oraz dokrętkę. Cena zapewne też odpowiednio wyższa.... http://zegarkiclub.pl/forum/topic/32066-orienty-forumowiczow/?p=1418736 pozdrawiam Tomek
  3. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Gratulacje Bardzo wygodny i "nieodczuwalny", jednakże rozmiar ciut mały jak dla mnie (kwestia subiektywna). Niewątpliwie SNZG ma lepszą lumę, miałem 809-tkę i nie świeciła tak długo, w SNZG jest widoczna, solidna warstwa lumy. Wolę również wskazówkę sekundową w tym pierwszym, w 809 jest nieco ekstrawagancka - chodzi o proporcje, "widoczność" końcówki pomalowanej na czerwono i to "kółeczko" z lumą (czemu po przeciwnej stronie, niż zazwyczaj?) i długość oraz proporcje. Plus dla SNZG za pełne ogniwa bransy i 23 kamienie Subiektywnie wolę wiekszego pilota, tarcza też wydaje mi się bardziej uporządkowana i proporcjonalna...
  4. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Dzieki Z pewnością tarcza i wskazówki w SNK809 są w pełni lotnicze. Wystarczyło by powiekszyć rozmiar koperty tego modelu (pozostawiając układ i wskazówki) oraz pokryć grubszą warstwą lumym dodać zakręcaną koronkęi WR100 i byłby rewelacyjny pilot. SNZG ma jednak bądź co bądź bardziej klasyczny i poręczny układ indeksów (wyeksponowane godziny, a nie minuty).
  5. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Seio SNZG13K1 Nabyte w drodze zamiany (w zamian za SNZH53). Uważam, że seiko SNZG13K1 to najlepszy pilot seiko, miałem SNK809K1, ale po tym, jak nabyłem SNZG13 uważam, że ten ostatni jest ładniejszy i bardziej funkcjonalny (czytelny, właściwy rozmiar i waga, rewelacyjna luma)
  6. Witam ponownie, zamieniłem divera na militarnego prawie-pilota: seiko SNZG13K1, czytelna tarcza, znakomita luma:
  7. Seiko SNZG Luma - moim zdaniem świetna, po naświetleniu świeci wiele godzin (dokladnie nie mierzylem, ale uwazam, że wystarczająco długo)
  8. A czemu zegarki z niebieskim cyferblatem kojarzą się Kolegom z naftaliną, jodełką i dziadem? Teraz czuję cholerka zapach naftaliny.... Taki granatowy cyferblat ze szlifem słonecznym jest moim zdaniem bardzo stylowy ci po prostu ładny. Mi sie z kolei ze staruszkiem kojarzą zegarki na pasku z podkładką...
  9. najlepsze rozwiązanie to seiko snzhbdxqwerty zwróć uwagę, że snzh, to nie jest prawdziwy nurek (100M, koronka nie jest zakręcana), nie ma dokrętki ani stop sekundy - jego serce to nieco zmodyfikowany 7s26 (czyli 7s36). Ja z kolei zastanawiam się, czy nie zamienić snzh na snzg, bo jednak te pierwszy jest ciężkawy, zwłaszcza , że po noszeniu snzh włożyłem na nadgarstek orienta - kurcze, orient to komfort, jak oni zrobili ten zegarek, po prostu układa sie na nadgarstku jak trzeba, jest wygodny, akuratny wagowo, zaś snzh no cóż, nie tak bardzo. 1-0 dla orienta w kategorii komfort, no ale to jednak zupelnie inne zegarki: garniturowiec kontra nurek...
  10. takie coś wynalazlem w necie: praesto modern aviator: tu recenzja http://www.ablogtowatch.com/praesto-modern-fliegeruhr-watch-review/ tu zapowiedź: http://www.ablogtowatch.com/praesto-modern-fliegeruhr-aviator-watch-coming-soon/
  11. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    wersje z oryginalną bransoletą mają w oznaczeniu końcówkę "K1", miałem czarnego aviatora na bransolecie seiko, model: SNK809K1. Ale z rozmiarem nic się nie da zrobić, na dzisiejsze standardy są lekko maławe, ja zamieniłem aviatora na pseudo nurka: SNZH53 z serii "5 sports", ktora jest rozmiarowo większa. Nieco większe od SNK są aviatory serii SNKH, ale nadal nie są duże, choć między uszami mają20 mm (SNK mają 18 mm). Z seiko pilotopodobnych, jest seria military, oznaczona SNZG (też "5 sports"), na mechanizmie 7s36 (dwa kamienie więcej niż w aviatorze, ale nadal bez dokrętki i stop sekundy)... Tyle, że ani SNKH, ani SNZG nie mają tego klimatu co seria SNK80. Te ostatnie mają grono swoich fanów, mimo niewielkich wymiarów
  12. Kapitalizm sie kończy - nie denerwuje Was, że można okreslać towar poskładany, jako wyprodukowany w jakimś państwie? Bo producenci sobie coś tam ustalili. Może trzeba wystąpić z propozycją, aby wprowadzic nowe oznaczenie : "All made, cased and assmeblet in ....", żebym wiedzial, że jak kupuję coś wyprodukowanego w jakimś kraju, to tam jest to wyprodukowane od a do z. Casio wydaje się uczciwsze, piszą, gdzie zegarek był składany, a gdzie wyprodukowano mechanizm - choć i tutaj made in, może oznaczać cased in..... pozdrawiam Tomek
  13. singapurskie, malezyjskie, japońskie - all is made in Taiwan
  14. Mi sie wydaje, choć nie jestem ekspertem, że za te dodatkowe 90USD zyskujesz dumny napis "made in Japan" na tarczy i deklu ... Zapewne koszty pracy, energii, transportu, etc. (tego wszystkiego, co stanowi koszty dzialalności gospodarczej) w Japonii są wyższe niż w Korei. Nie sądzę, aby była jakakolwiek różnica w jakości wykonania, montażu, etc., Koreańczycy są chyba równie precyzyjni co Japończycy... pozdrawiam
  15. SNZH bezel - dzięki KOledzy za informację, z trójkątem też prawda z tym, że u mnie nie jest to jeden klik, ale max pół klika, może mniej... powyższe lekie niedociągnięcia nie zmieniają faktu, że to świetny zegarek )
  16. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Dzięki za odpowiedź, mi to bardzo nie przeszkadza, mółbym go zapiaszczyc,ale po co? tak go zrobili, niech będzie
  17. Tomek z Wrocławia

    Policzmy SEIKO 5

    Koledzy posiadacze/użytkownicy seiko SNZH, mam pytanie, czy w Waszych SNZH bezel "chodzi" na tyle lekko, że zdarza się (nawet często), że przesuwa się samoczynnie i przypadkowo, np wskutek kontaktu z mankietem swetra, kurtki, etc.? Czy jest jakiś sposób regulacji (pewnie bardziej "patent", niż sposób przewidziany przez producenta)?
  18. Koledzy posiadacze/użytkownicy seiko SNZH, mam pytanie, czy w Waszych SNZH bezel "chodzi" na tyle lekko, że zdarza się (nawet często), że przesuwa się samoczynnie i przypadkowo, np wskutek kontaktu z mankietem swetra, kurtki, etc.? Czy jest jakiś sposób regulacji (pewnie bardziej "patent", niż sposób przewidziany przez producenta)?
  19. zapomniałem własnie doczytać, czy tutaj chodzi o nurki dla nurków, czy dla miłośników zegarków i zegarów SUmo czy monster to nie jest, to fakt.... Seiko SNZH mają niezakręcaną koronkę, myślę jednak, że wytrzymają pływanie powierzchniowe jak i płytkie "nurkowanie", tak powiedzmy do 5 metrów. Na pewno jest to "basenowiec" , a poza tym mechanik z bardzo dobrą WR, dodatkowo ładny i praktyczny - korzystam z bezela jako minutnika. Myślę również, że nikt go nie kupuje do divingu Reasumując: jeżeli jest to temat wyłącznie dla pełnowartościowych nurków, to rzeczywiście seiko SNZH tu nie pasuje, to raczej inspiracja, aczkolwiek moim zdaniem jedynie z braku większej WR, zakręcanej koronki i lepszej lumy (w tym na bezelu), a zatem mógłby być pełnowartościowym nurkiem, moim zdaniem o wiele ładniejszym niż sumo, monster czy orient mako (chociaż orient to ładny nurek) pozdrawiam
  20. Kiedyś (kilka miesięcy temu) napisalem w tym temacie, że diverki nie moga być ładne i eleganckie. Okazalo się, że mogą Seiko SNZH serii 5..., poniżej SNZH53K1
  21. a właściwym miejscem jest" "Zapytania i sugestie przed zakupem". Od siebie dodam, ze każdy z trzech jest idealnym garniturowcem (aczkolwiek są poglądy, że zegarek garniturowy powinien mieć jasną tarczę, czyli można powiedzieć, że stosując maksymalnie purytańskie oceny, orient star z czarnym cyferblatem jest najmniej "garniturowy"), wybór to kwestia czysto subiektywna... Jakościowo, chyba również ten sam poziom (orient star chyba dorównuje jakością seiko SARb-om?). Temat wymaga przenisienia do ww. działu, tutaj możesz zamieścić zdjęcia nabytego garnitura pozdrawiam Tomek
  22. Może tu nie chodzi o bojkot? Bojkot byłby bardzo dobrym rozwiązaniem w obecnej sytuacji, tylko czy nie dotknie zwykłych ludzi? Chociaż z drugiej strony, ten szaleniec ma poparcie większości społeczeństwa (może ze strachu?). To jest właśnie to, czego ludzie Zachodu nie są w stanie zrozumieć, ogarnąć: są narody, dla ktorych dobrobyt nie jest najważniejszy, lecz potęga, a potęga to terytorium - to jest przyczyna klęski UE i USA w tej sprawie. A może po prostu Rosjanie boją sie wypowiadac przeciw władzy, przecież tam było najpierw samodzierżawie, a potem totalitaryzm, teraz też nie ma demokracji.... A propos bojkotu - jeśli chcemy być konsekwentni, to powinniśmy bojkotować produkty z Chin, w końcu tam się nagminnie łamie prawa człowieka, zmusza kobiety do aborcji, prześladuje Tybetańczyków i Ujgurów... Tylko jak kupić cokolwiek, co choć w części nie pochodzi z Chin? Hipokryci z Zachodu mają usta pełne praw człowieka, tyle, że nie w Chinach. Ekologia? Byle w Europie, koncerny przenoszą fabryki do Chin, gdzie można truć na całego..... Swoją drogą UE strzela sobie w kolano - śrubuje eko-normy, a póki Chiny i USA nie przystąpią do tych porozumień, to ten ekoterror stanowi wręcz ograniczenie dla przemysłu krajów UE (bo nie koncertnów, te w najlepsze trują w Chinach), a skutku żadnego nie ma. Przepraszam za wtręta politycznego.... Jak widzę, do czego ten świat zmierza, to mam załamkę....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.