-
Liczba zawartości
619 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez rradek
-
Za byle jakie wykonanie nawet droższych modeli, czyli nieśmiertelne braki centrowania indeksów na tarczy czy oringu
-
A czym Plus różni się od Plusha? Ja to zastanawiam się nad T-Mobile, ponoć mają najlepszą infrastrukturę jeśli chodzi o internet. Obecnie mam w Vikings i w mieście to świetna opcja w stosunku do innych ale pewnie jadę głównie na Play i co do internetu, to poza miastami jest mocno tak se. Roaming zrobił się mocno nieciekawy, nie mówiąc o tym, że jak jedzie się samochodem przez polskę, to telefon co chwilę skacze po sieciach...
-
Troszkę śmieszkowania (jak zwykle po premierze ajfonów czy innych flagowców): Dobrze że (chyba) pod 112 można dzwonić nawet z zablokowanego iphone
-
Kolego, nie usprawiedliwiaj swojej manualnej niezaradności i nie wyskakuj z filozofią, że cały świat oczekuje gotowych rozwiązań. To raczej ty ich oczekujesz. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy potrafią zrobić i wymyślać coś samemu, a nie tylko łykać to i czekać na to, co im koncerny łaskawie dadzą. Co do chipów, to nie chce mi się szukać, ale gdzieś mi przemknęło, że przy indukcji wprowadzą jakieś ostrzejsze certyfikacje polegające na sprzętowym blokowaniu ładowania z niecertyfikowanych urządzeń. Ale może to były tylko ploty. Poczekamy i zobaczymy. W każdym razie indukcja to żadne novum. Nie wiem jak to technicznie rozwiąże apple, ale do tej pory nie miałem telefonu (z indukcją), gdzie lądowanie indukcyjne trwałoby tyle samo co po kablu i nie generowało ciepła jak mały piekarnik. Chyba Samsung to jakoś rozwiązał, ale nie jestem pewien. Tak czy siak indukcja generuje duże straty energii, która wydziela się w postaci ciepła, wiec albo prąd ładowania jest niższy i ładowanie trwa dłużej, albo idzie szybko, ale fon chwilami bardzo się grzeje, co oczywiście skraca jego żywotność. Summa summarum, przy akumulatorach o dużych pojemnościach, jakie są w komórkach, aby o nie zadbać, to zawsze wolałem ładowanie po kablu, a indukcję traktowałem jako bajer.
-
Sam nie bądź śmieszny. Jeśli bozia ci poskąpiła zdolności manualnych i wszystko co sam zrobisz wygląda, jak kaszalot, to miej pretensje do siebie. A dla niektórych zmajstrowanie przydatnych rzeczy to nie jest męczarnia, tylko przyjemność, bo nie każdy też lubi być biernym i bezmyślnym odbiorcą cudzej twórczości. Co do apple, to o ile wiem powciskali tam chipy blokujące używanie innych ładowarek, więc dla mnie praktyczniejszy będzie gadget niekoniecznie najładniejszy, ale najbardziej użyteczny w tym taki, który mogę naładować wszędzie i którym moge ładować inne sprzęty, a nie tylko "ładniejsze" jednej firmy... Dzisiaj noszę Samsungowego Gear S3 i naładuję go każdą ładowarką indukcyjna - właśnie ładnie się ładuje na chińskiej i bardzo estetycznej ładowarce za 6 czy 7 $. Kolejną mam w domu, kolejną w samochodzie. Z grosze nie muszę robić w gacie, żeby oszczędzać sprzęt, nie zerkać na zegareczek za często, nie bawić się nim, bo nie daj boziu bateryjka zdechnie, bo przecież może być tylko naładowana poprzez bardzo estetyczną i ładniejszą ładowarkę apple... Po prostu apple uprawia politykę zamknięcia konsumenta w środowisku swoich drogich, mocno przecenionych gadgetów i jak widać sporo osób to lubi, ba a nawet broni dopatrując się brzydoty i dysfunkcjonalności w innych rozwiązaniach.
-
Wbrew temu co twierdzą "fani" ajfonów, chyba mało komu chodzi tu o hejtowanie. Benchmarki przy pewnych mocach procesorów (np. dla Antutu, wartości powiedzmy powyżej 80000 - 100000) nie mają znaczenia, bo realnie nikt nie zauważy różnicy w szybkościach działania telefonów, tak samo jak nikt nie zauważy różnicy między 4, a 8 GB RAM-u w andku, itp itd. Zaś co do innych "nowinek" typu indukcja... Po prostu patrząc obiektywnie, to nie wiem czy ktoś z apple zagląda na aliexpress, ale gdyby zajrzał to pewnie smutno by mu się zrobiło, gdyby zobaczył mnogość wariantów (kształtów, rozmiarów) ładowarek bezprzewodowych. A "jaranie się". że na applowskiej można naładować więcej, niż jedno urządzenie, to w ogóle mało poważne. Jak ktoś nie chce gotowca z Ali, to za kilkanaście dolców, z części kupionych na Ali można samemu sklecić taką, która będzie ładowała 4 czy 5 urządzeń jednocześnie, nie mówiąc o innych kombinacjach. Sam sobie kiedyś wmontowałem układ w podstawkę pod myszkę i drugi moduł w mysz bezprzewodową, tak że mogłem odpalać ładowanie bez konieczności wpinania myszy do ładowarki, czy wymiany aku. Za takie kombo, to apple pewnie kazałoby zabulić z 500 $... W fonach, to ładowanie indukcyjne miałem wieki temu już w nexusie 4, a teraz apple robi z tego wielką rewolucję. Smutne jest to, że apple na nowo odkrywa koło, fani marki im przyklaskują i zdają się nie zauważać, że większość ich "nowinek" jest w większości mocno wtórna. I mówię to bez złośliwości, tylko jako stwierdzenie faktu. Ogólnie apple robi naprawdę przyzwoite telefony i sprzedaje w bardzo nieprzyzwoitych cenach. Ich zysk, że udaje im się namówić ludzi do kupowania. I tyle. Osobiście widzę jedną, naprawdę mega wielką zaletę ajfonów (nad telefonami androidowymi), a mianowicie długie wsparcie systemu. Z tego co kojarzę, to iOS 11 ma dostać nawet ajfon 5s, a wiec model bodaj czteroletni. I nie chodzi nawet o fragmentację androida, po prostu nie ma ani jednego producenta fonów na andku, który by nawet (byłym) flagowcom zapewniał tak długie wsparcie. Większość cmoka nad flagowcem do mometu wypuszczenia kolejnego flagowca, a potem olewka. Może jedna aktualizacja i tyle. A jak chcesz człowieku nowy syste, to se idź na XDA... Więc za wsparcie, jakie oferuje apple spokojnie byłbym skłonny dopłacić do ceny telefonu (chociaż nie tyle ile woła apple )
-
A gdyby ktoś nie widział to: https://www.youtube.com/watch?v=m7xmCCTVS7Q
-
Mi Mix 2, to od biedy jakoś może powalczyć, ale wypuszczenie baboka, którym jest Mi Note 3, to dla mnie totalna zagadka... Zamiast zrobić upgrade względem Note 2, to zrobili downgrade modelu. Pewnie planują zupełnie zlikwidować tą linię, chociaż gdyby tak było, to nie powinni w ogóle wypuszczać następcy Note 2. Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
To nudna i rozwleczona telenowela. Ale dla wielbicieli prozy Kinga - pewnie obowiązkowa Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Achaja Ziemiańskiego. Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Klub Miłośników Zegarków Steinhart
rradek odpowiedział SIRLUKE1 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nie mogliby zrobić go na 2892 i bez GMT? Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka -
Powinieneś łączyć się przez i3G, i4G, iLTE itp itd Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Więc jeśli na indiegogo nie uzbierasz założonej kwoty, to projekt nie ruszy? A przynajmniej nie w tych pieniądzach? Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Xiaomi ma chyba czajnik, którym można sterować przez BT czy WiFi, nie pamiętam dokładnie. [emoji41] W każdym razie, nawet fajna sprawa, odpalasz go leżąc w wyrku, czy też potrafi utrzymywać daną temp. wody, jak ktoś pija zieloną albo jakąś yerbę Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Jeśli na Gearbest weźmiesz wysyłkę Priority Line, to jest bardzo duża szansa na uniknięcie VAT-u. Co do VAT, to jak trafi się upierdliwy urząd celny/celnik, to gdy fon leci spoza Unii, to mogą sobie zażyczyć certyfikatu CE... Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Się da, ale raczej na zasadzie: "kurde, mam tylko 32 GB więc muszę sobie jakoś poradzić" Jak w Nexusie 4 miałem 16 GB to też sądziłem, że po co więcej, a już w kolejnych telefonach 64 GB zapychałem w try miga, mimo zrzucania czego się na na Dysk Google. Poza tym internet mobilny też bywa zawodny i często nie tak szybki jak by się chciało, więc im więcej niezbędnych rzeczy pod ręką (w telefonie), tym lepiej.
-
Ale co pomoże chmura bez limitu, gdy nie będzie miejsca na instalowane apki czy właśnie kręcony film w 4k...?
-
W ustawieniach nie mam takich opcji, ale też jakoś nad tym nie boleję, bo i tak od OP3 bardzo polubiłem etui typu smart cover, więc mi ten "nieaktywny" czytnik nie przeszkadza Jak go kupowałem, to za całość wychodziło jakieś 1600 plnów (+/- 50, nie pamiętam za dokładnie). Sam telefon bodaj 325 GBP (funt wtedy stał jakieś 4.7 PLN). Jedną ręką da się obsługiwać, ale komfortowo, to raczej w stylu wykonanie połączenia czy odebranie, albo przewijanie strony www, więc bez zbytniej kombinacji, bo np. kliknięcie w pasek adresu, aby go wpisać to już wymaga ostrożności (w chrome obecnie można wymusić pasek adresu na dole, wiec to znacznie ułatwia wpisywanie). Inna sprawa, że specjalnie dużych dłoni nie mam. Natomiast w sofcie jest opcja "tryb jednoręczny", która tymczasowo może zmniejszyć ekran do np. 3,5, 4 czy 4,5 cala aby go komfortowo obsługiwać jedną ręką (jej włączenie to przesunięcie palcem po przyciskach dolnych - od czytnika do któregoś funkcyjnego). EDIT: A ten czytnik to w MI Note 2 jest też przyciskiem fizycznym, więc oczywiście wybudza fon odciskiem w momencie jego wciśnięcia. Natomiast nie wystarczy samo dotknięcie.
-
Tu jeszcze (w samochodach), oprócz wydajności, dochodzi też kwestia bezpieczeństwa. W końcu nikt nie chce siedzieć na bombie, która w każdej chwili może eksplodować jak "kultowy" już Samsungowy Note 7
-
Co do elektryków, to nikt jeszcze nie poruszył kwestii zachowania ogniw w niskich temperaturach. Nie wiem jak to procentowo wygląda w ogniwach li-ion (które zapewne są montowane w elektrykach), ale założę się, że te wszystkie osiągi podawane są dla optymalnych temperatur (pewnie 15 - 25*C). Gdyby brać takie auto na podróż w zimie, to pewnie człowiek więcej czasu spędziłby na stacjach ładowania, niż trwałaby sama podróż. Im niższa temperatura tym pewnie pojemność ogniw się zmniejsza, a zatem zmniejsza się zasięg auta. Generalnie póki nie ogarnie się lepszych technologii przechowywania energii elektrycznej oraz szybszego pompowania prądu w aku, to auta elektryczne będą nadawały się tylko do krótkich tras, czyli głównie miasto. Ewentualne podróże to tylko dla pasjonatów akceptujących częste i długie przestoje.
-
Przesiadłem się z OP3. Głównie kierował mną dziecinny foch, że OP5 to kiszka - oczekiwałem chociażby lepszego wyświetlacza czy OIS w tak zachwalanym aparacie, w telefonie za sporo większą kasę (względem OP3/3T). W każdym razie Mi Note 2 kupowałem na ibuygou, wersję global z B20 (6/128 GB). Dałem bodaj 350 funciaków (akurat funt spadał i było opłacalnej, niż w $). W tym wysyłka kurierem, ubezpieczenie od VAT oraz gwarancja w UE - nawet w PL jest już serwis. W sumie jest tylko odrobinę większy od OP3, więc jakiegoś dyskomfortu nie odczuwam. Generalnie telefonik bardzo przyzwoity, świetnie wykonany (tu mucha nie siada), pod tym względem spokojnie może konkurować z topowymi telefonami za 4 kafle. Co do przewagi nad OP3, to najbardziej rzuca się w oczy czas pracy na baterii (czasami 2 x tyle co na OP3), chociaż to nie żadna niespodzianka, w końcu ma 4070 mAh vs. 3000 mAh. Poza tym lepiej gra, zarówno na słuchawkach, jak i głośnik zewnętrzny, nie ma problemów z WiFi (w OP3 miałem często żałosne transfery zarówno na 2.4, jak i 5 GHz). Wydaje mi się też, że Mi Note 2 ma nieco lepszy wyświetlacz (jakby żywsze kolory, wyświetlacz OLED), chociaż przy patrzeniu pod mocnym kątem biel zaczyna wpadać w niebieskawy. OP3/3T oraz OP5 mają leciwą matrycę Pentile, więc te piksele z FHD są oszukane, bo przy tym rozmiarze wyświetlacza nie ma ich 400 z kawałkiem ppi , ale co w okolicach 330 ppi. Niemniej ludzie są zadowoleni. Podejrzewam, że i tu i tu to kwestia kalibracji ekranu, bo i Mi Note 2 i OP3 nie nadają się do VR (liczyłem na te QHD w OP5). Aparaty foto w obu są do d*py - ot,nadają się do cyknięcia foty z wakacji, ale do czołówki im daleko. W Mi Note 2 jest może nawet nieco gorszy, niż w OP3T. Czytnik paluchów w Mi Note 2 o niebo szybszy i sprawniejszy, ale za to pasywny - trzeba najpierw wybudzić ekran zanim odblokuje się palcem telefon. W OP3 jest cały czas aktywny. I fajny bajer w Xiaomi, to nadajnik podczerwieni - o dziwo całkiem często się przydaje, zwłaszcza, że można nim ogarnąć większość sprzętu w domu. W kolejnym fonie też chcę go mieć Ogólnie OP3T stawiałbym na równi z Mi Note 2 (OP3 ma nieco słabszy procek - Snapa 820, a tamte mają 821), niemniej gdybym miał kupować Mi Note 2 za cenę jaką mamy w PL, to wolałbym dołożyć i celować np. w Mate 9 Pro.
-
Reklamuj, bez zarzutu powinieneś działać nie od momentu kupna, ale od momentu wyprodukowania. Kto wie, może wcisnęli Ci refuba [emoji41] Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Pixel od Google też ma 2.0, a jest w czołówce, jeśli chodzi o zdjęcia... Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Za tysiąc dolców zegar z 6r15?! Wcale nie jest taki fajny... Wysłane z mojego Mi Note 2 przy użyciu Tapatalka
-
Raczej świetnie nakręcony dramat wojenny, niemal dokument, gdzie praktycznie czujesz się jak żołnierz, jego strach, nerwowość, czasami kompletną bezradność. Plus niesamowite efekty dźwiękowe. Jeśli lubi takie filmy to możesz iść, ale raczej mało która kobieta lubi, chociaż nie musi go ocenić jako film zły. Po prostu Dunkierka klimatycznie podpasuje raczej facetom, aniżeli kobietom.
