Chyba zachłysnęli się popularnością w momencie wypuszczania Mi5. Już wtedy dali ciała, bo były gigantyczne problemy z dostępnością i to kilka miesięcy po premierze. Jak takie coś odwalali, to sporo osób, które czekało na Mi5 po prostu kupiło coś innego. Zresztą pozostali producenci też nie czekali, tylko wprowadzali ciekawe produkty. Poza tym Xiaomi chyba przegina z asortymentem. Kupuje jakieś podfiremki i obecnie jeszcze tylko brakuje papieru toaletowego Xiaomi, bo są poduszki, czajniki, długopisy, plecaki i inne duperele. Nie mówię, że złej jakości, ale w zasadzie każda elektronika ma jakąś aplikację (nawet czajnik), a taka dywersyfikacjia potencjału sprawia, że jak jest dużo produktów, to zdarzają się lekko niedopracowane, albo nie do do końca przemyślane. I tak też jest z ich telefonami.