Oj tam oj tam, slyszalem opowiesci z drugiej strony, gdzie blokowane byly pieniadze z nielegalnych zrodel. Duzo zalezy od banku.
Mityczne zloto 🤭
Wlasciciele mogli sie po zloto zglosic, nie zglosili sie...
A tak serio, taka byla cena za neutralnosc w trakcie 2 wojny swiatowej i dotyczy to tez np Portugalii, ktora dealowala z kazda mozliwa strona konfliktu, co wyszlo na jej na dobre.
Owszem, Szwajcarzy nie lubia osob, ktore obnosza sie z pieniedzmi. Nie jest w dobrym tonie pokazywac sie w superluksusowym samochodzie, czy afiszowac metkami. Szwajcarzy lubia styl Old Money czy Hidden Luxury. Latwo zobaczyc osobe na spacerze, majaca na reku miliony, a ktora mozna zapytac bez problemu o godzine czy poprosic o wskazanie okolicznej restauracji.
Nie wiem gdzie miales okazje zatrzymac sie na kawe 😅 Szwajcaria i Szwajcarzy zmienili sie w ciagu ostatnich 25 lat. Stali sie bardziej nieufni w stosunku do przyjezdnych. Nie bez powodu. Trzeba pamietac, ze duzo zalezy od regionu. Sa kantony, ktore co do zasady sa biale i dumne 😅 (stare, gorskie kantony zalozycielskie), ale sa i takie, gdzie jest bardzo liberalnie i socjalistycznie.
Co do norm, tak, znam Szwajcarow, ktorzy maja sie za lepszych od innych, czyt. ja moge, a wy nie. Ale takie osoby spotkac mozna wszedzie. I tak, nie lubia Niemcow, oj nie lubia 😂
Taka norma. W Szwajcarii za wszystko sie placi. I jest to akceptowalne przez wszystkich.
Kawa zalezy od firmy. Mialem okazje pracowac w takiej gdzie luksusowa kawa i czekoladki byly za darmo. Do tego szefowstwo przynosilo croissanty, ciasta, stawialo dwa razy w miesiacu obiady calej ekipie.
Ale znam tez takie (zazwyczaj produkcyjne), w ktorych kawa jest z syfiastego automatu i kosztuje 1CHF. Zalezy od firmy.