Zostawmy Zibi, oni zatrzymali się chyba w latach 90, dają przetłumaczone wydruki ala ksero na kartkach A4. Jezeli to nowy mechanizmy to wsadzają instrukcję do jego starego odpowiednika itd. itp.
Jest inna kwestia Casio przyjeżdża w kontenerach, Seiko Pewnie niewiele mniej.
Czemu nie ma naszego języka w oryginalnej producenta. Nie ma miejsca? Niech dodrukują drugą. Ktoś nie umie rozmawiać z producentem?
Spójrzcie sobie na pralkę, telewizor czy inny sprzęt agd markowego producenta. Otwierasz karton, bęben i w środku są dosłownie grube książki w tym jedna na rynek środka. Pralka Electrolux dobry, wyższy model to koszt 2k a Zegarek Seiko 6r35 to 5k, podobnie jak MR-G i niby nie można?
Ciśnie mi się jedno słowo, skoro PL to nie rynek dla tych japońskich marek to zaprasza się wy***rdalać. Mam poważne obawy, że to my zabiegamy o ich względy a nie oni o nasze i jest jak jest. Czyli to Zibi zależy, żeby sprzedawać, zarabiać tu w PL przełykając gorzką rzeczywistość a nie im....