GF pierwsi wymyślili podwójny tourbillon 30°, ale bynajmniej nie podwójny tourbillon z dyferencjałem, który uśrednia pracę obu balansów w klatce tourbillona. Przed nimi był współcześnie np. Haldimann, a jeszcze wcześniej, jak podaje R. Meis, był prof. i dyrektor Szkoły Zegarmistrzowskiej w Le Sentier oraz La Chauds-de-Fonds, Marcel Vuilleumier, który już w 1947r. jako pierwszy go skonstruował i opatentował. Oto jego rysunek techniczny (werk się nie zachował do naszych czasów): skan: R. Meis, Das Tourbillon, s. 63 S. Forsey pracował nad wynalazkiem kilka lat, mnożąc nieustannie prototypy w dużej skali, np. jak poniższy: Do dziś zegarek ten nie jest jeszcze ostatecznie ukończony, ale werk pracuje znakomicie (są testy pokazujące jego przewagę nad każdą inną konstrukcją, jeżeli chodzi o precyzję chodu w różnych pozycjach). Jedyną istotną wadą tego rozwiązania jest niestety ekstremalnie wysoka cena (szacunki mówią, że zegarek, kiedy już będzie dostępny w sprzedaży, może kosztować nawet ok. pół mln. euro, gdyż GF są w stanie wykonać max. 3 - 5 szt. tego modelu rocznie). Ale to już inny temat. Troszkę wyjaśnia także fragment wypowiedzi S. Forsey z paźdz. '07 ... ale ostatecznie i tak wszystko jest tajemnicą wynalazcy i jego umysłu. Ale, ale: 'zrobił się' się OT :oops: