No dobra też mam trochę za uchem ... Po primo - zegarek mechaniczny bez sekundnika odpada, bo co to za zegarek Po drugie primo - nie kupię zegarka z ryską na szkle, choćby nawet była mała, mikro, tyci tyci i łatwa do spolerowania, nie bo nie i już. Raz zrobiłem ten błąd i nawet nie wiecie jak się wkurzałem patrząc specjalnie pod kątem na szkiełko i jej szukając za każdym razem No i po trzecie primo nie lubię jak ktoś się ociera o mój zegarek (wiem wiem dziwnie to zabrzmi) ale czasem ludzie idąc ulicą nawet nie zwracają uwagi na Twój drogocenny sprzęt na ręce i szorują po nim ubraniem, torbą itp. rzeczami, a już za uderzenie np. innym zegarkiem o mój zegarek to chyba mógłbym "ukatrupić" W zeszłe wakacje jakaś Paniusia zahaczyła o mojego nurasa swoim majtkowcem ... ojjj ale poszła wiązanka (oczywiście pod nosem), no i zostawiła ślad na bezelu w postaci delikatnej 3mm ryski I to chyba tyle z moich grzechów.