Miałem podobną X3 tylko z silnikiem M57. Ogólnie bardzo fajne autko, jeszcze lepszy silnik 3.0d, tylko wnętrze trochę plastikowe. Mój też był 4-osobowy. Bolączki, to cieknąca woda spod uszczelek drzwi, tych zgarniających szyb oraz tych we wnękach nadwozia, niezamykającą się klapka popielniczki, rdza tylnej klapy, parujące lampy, X-drive (reduktor i takie tam) i pewnie jeszcze coś by się znalazło [emoji6] Potem zachorowałem na X5 z silnikiem 4.4 V8 lub Range Rovera Vogue z tym samym motorem. Oglądałem kilka sztuk i w każdym silnik był zarzygany olejem. Koszt uszczelnienia i roboty niestety zniechęcił mnie do tego pomysłu. Choć komfort jazdy (głównie w RR) i ten dźwięk motoru to poezja.