Oj tam, z plexi można przecież bardzo łatwo usunąć zarysowania. Zmierzyłem z ciekawości dokładność chodu mojego egzemplarza i jestem w lekkim pozytywnym szoku, od poniedziałku 0s.
Fajny tekst, jednak wygląda na typowo marketingową gadkę i wydaje mi się że trochę naciągany. Przy skali produkcji ponad 2000 egzemplarzy dziennie dalej nie wierzę w ten czynnik ludzki.
Możliwe że przy dłuższym użytkowaniu takie rozwiązanie okazuje się wygodne, jednak wizualnie mnie trochę rażą te proporcje masywnej koperty i cienkiego zapięcia. Ale stwierdzam to tylko po przymiarkach, Ty już pewnie się przyzwyczaiłeś i tego nie widzisz
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.