Zegarki nie posiadają żadnych cech divera, są tak różne od Rolka że przez myśl mi nawet nie przeszło skojarzenie z Submarinerem Rolexa, natomiast Flagship już przywodzi na myśl Longinesa, może ze względu na zastosowanie - czyli zegarek codzienny bardziej do koszuli niż na plaże. Dlatego uważam że poprzednia nazwa była lepsza, jasno oznaczała podwodniaka (w sensie członka załogi okrętu, ale nie nurka, a wodoszczelność rozwiewała wątpliwości). Zresztą to i tak jak rozumiem nazwa całej linii/kolekcji, w potocznym określaniu modelu w użyciu będzie raczej nazwa: Mono, Regulator, Triple itp.