Jeździłem trochę Z3 pare lat temu, bardzo fajny samochodzik - fun car - teraz w doskonałej cenie. Konkurencyjna Miata mnie nie przekonuje mentalnie a S2000 w dobrym stanie niestety droga. Kabina ciasna, ja chociaż szczupły miałem wrażenie że siedzę 'na drzwiach', oczywiście idzie się przyzwyczaić. W egzemplarzu którym jeździłem boczki skrzypiały na naszych drogach niemiłosiernie. Na co dzień nie nadaje się nawet na wyjazd w dwie osoby na zakupy bo nie ma gdzie toreb wcisnąć. Wczasy odpadają chyba że walizki oddzielnie kurierem Ale to szczegóły wynikające z racji przeznaczenia. Zawieszenie dosyć sztywne, prowadzi się doskonale, zabawa przy lataniu bokami jest przednia, auto nie sprawia w ogóle trudności w jego opanowaniu, nawet początkujący szybko będzie czerpał radość z driftu Oczywiście szpera i zapas mocy niezbędny (min. 2.5, mniejszym silnikiem bym sobie głowy nie zawracał). Wprawdzie nigdy spalania nie sprawdzałem, ale mogę stwierdzić że smok wcale to nie jest, chociaż z drugiej strony kiedyś i ceny paliwa były inne :] Można też powiedzieć że eksploatacja tania. No i jeszcze jedna ważna zaleta, design, robi wrażenie i dziś - przyciąga uwagę, szczególnie w mniejszych miastach i miejscowościach wiekszość panien się obejrzy Dla starszych panów i w średnim wieku, hmmm.. nie polecam, dla ludzi przed 30ką, jak najbardziej. Tak jeszcze dodam, chociaż to zupełnie subiektywne odczucie - ten samochód szybko się nudzi - aczkolwiek gdyby to była wersja Coupe chętnie bym przygarnął i zostawił sobie do kolekcji na wieki. Ma to "coś" więcej niż cabrio