Chciałbym przypomnieć ze zegarka kwarcowego nie wymyśliło Seiko, które go mocno udoskonaliło i zaoferowało naręczny produkt, dokładny, dobrze wykonany i za dobre pieniądze, dla każdego. Czyli jak ze wszystkim u Japończyków. Oni nie kopiują bo od tego są Chińczycy, także nie wymyślają bo to domena europejczyków, oni po prostu udoskonalają do prefekcji. To że ludzie zachodu, masy, niekoniecznie kupują głową a oni tego czasami nie łapią i są krok do tyłu, to tylko ich błąd (PR?). Dlatego nie ma co się dziwić że doskonałe w stosunku cena/jakość GS przegrywa z Omegą I tak są królami elektro także bidy nie ma Alternatywnych historii też nie ma co tworzyć, przykładowo: gdyby Seiko nie wzięło się na dużą skalę za kwarce to pewnie zrobiłaby to Bulova, innych scenariuszy jest niezliczona ilość.