Wszystko zależy od wzrostu. Ja się mieszczę przy moim 175cm. Żona jeździ nim na codzień, z tyłu dwa foteliki i powie szczerze - miejsca w brud A właściwie tyle co w Pandzie, kapkę mniej nad głową. Pozycja za kierwnicą dość dziwna ale to wina braku regulacji kierownicy na odległość od ciała, jest tylko góra dół. Nie jest to do końca inaczej obudowana Panda. Zawieszenie, rozstawy osi - wszystko inne. Abarth na dziurach nie jest zły. Co prawda to nie jest szczyt komfortu ale da sie tym jeździć i plomby są na swoim miejscu. Miałem twardsze auta - np Type R VII gen. Abarth świetnie się prowadzi. prawdziwy gokart. 160KM i 230NM robi z tego samochodu coś na wzór pocisku. Do tego jest super wykonany i pomimo, że twardy, nic w nim nie trzeszczy. Dla porównania w mojej Octavii III po miesiącu coś niesamowicie chrobocze pod deską rozdzielczą i mnie dobija...