Wysmarować i oczekiwać to sobie można ... a nuż urośnie Ja już zdążyłem zapomnieć dlaczego obraziłem się na markę Panerai; nawet ostatnio, na nowo ją polubiłem, szykując się do przedświątecznego zakupu 422. Po przeczytaniu kilku ostatnich postów olśniło mnie i .... Kur*a! sobie przypomniałem! Z serwisem luminora "bujałem się" (maile, argumentacja merytoryczna) około pięciu miesięcy. Tuż po gwarancji wypadł przycisk szybkiej zmiany paska. Finalnie koperta została nieodpłatnie wymieniona na nową (ale tylko dzięki znajomej, która przetłumaczyła serwisowi moją argumentację). Gdybym sam dochodził swego, to jestem w stu procentach przekonany (wnioskując po bezpośrednich próbach rozmowy z serwisem), że dostałbym figę, mak i rachunek na +/-2000EUR. To ja się jeszcze troszkę wstrzymam, aż demencja i skleroza zrobią swoje.