z dieslami nie miałem do czynienia ale siwy dym to nie olej. Olej spala się na niebiesko lub będzie nieco ciemniejszy. Jasny siwy/biały to płyn chłodniczy i to kilka razy widziałem (u kumpla 2 razy uszczelka pod głowicą - za drugim razem uszczelka była ok ale mechanik spaprał robotę bo w głowicy są tulejki ustalające głowicę na bloku - nie dał ich, głowica nie siadła prawidłowo i spalało wodę). Wadliwe pierścienie - będzie kopcić cały czas, szczególnie w momencie depnięcia w gaz i odpuszczenia, po zejściu z obrotów puści bąka - przerabiałem to u siebie w N52 BMW. Lekkie zakopcenie na niebiesko przy rozruchu - najczęściej uszczelniacze zaworowe - oleju pobiera na tyle mało, że podczas normalnej pracy nie widać dymu, po postoju przez noc olej "czeka" na odpalenie i dlatego jest mały bąk. Tak samo z płynem chłodniczym - jeśli wyciek jest niewielki to tylko w momencie odpalania po kilku h stania jest na tyle dużo płynu w komorze spalania, że widać dym. Sytuacje gdy wyciek jest na tyle duży, że kopci non stop pomijam. Takie przynajmniej mam doświadczenie z benzynami, diesle kopcą cały czas więc tam się nie wypowiadam
co do płynu chłodniczego - trzeba zrobić test na dwutlenek węgla w płynie - zamiast korka montuje się rurkę ze specjalnym płynem i czeka aż silnik się nagrzeje, jak zmieni kolor to znaczy, że uszczelka pod głowicą puszcza