Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. opony jak już wcześniej ktoś napisał to temat rzeka. Jeden kumpel chwalił chinole bo dobrze kleją - ale tutaj patrzył przez pryzmat driftu więc z reguły sucho a opona - wiadomo - "dogrzana". Kilka kółek na torze w Kielcach wytrzymała. Kuzyn ma zakład z wulkanizacją i on znowu radzi omijać chinczyki szerokim łukiem - latem na suchym może ok ale w deszczu tragedia. On patrzy przez pryzmat jednej historii gdzie nie swoim autem (z jakimiś chińczykami na felgach) na lekkim łuku przy niedużej prędkości (zabudowany) prawie poleciał w barierki bo opona zachowała się jak na lodowisku. Ja mam 218KM (zakładając że żaden nie zdechł) i świeże Toyo 255 z tyłu (założone wiosną, produkcja koniec zeszłego roku - rozmiar opon dedykowany dla 335i z 3.0BiT 306KM pod maską) - trakcja też potrafi zamrugać ale w sumie tylko na jednym skrzyżowaniu w okolicy (śliski asfalt i startuje się z podporządkowanej lekko pod górkę więc raczej nie jest to wytaczanie się na drogę) i teraz w deszczu - ale trzeba sprowokować auto. W obecnym np M340i jest 4x4 a nie RWD ale na tyle też 255 szerokości a mocy prawie 2x tyle co u mnie - opony jakoś dają radę. Gdybyśmy chcieli mieć 100% przyczepności nawet rzucając cegłówkę na gaz to okazałoby się, że musimy zakładać opony 3xx. Wszystko zależy od stylu jazdy - pogody mamy teraz jakie mamy, lekko popada i ludzie na prostej drodze w niezabudowanym jadą 60 bo nie wiedzą co się dzieje. Taki ktoś nie hamuje w ostatniej chwili ... chociaż może właśnie dlatego że ma drewniane opony? kto wie... Z tego miejsca chciałem też pozdrowić wszystkich tych, którzy nadużywają tylnego światła przeciwmgielnego - niedługo ludzie będą włączać wszystko co mają w samochodzie, tylko po co...
  2. nie przesadzajmy. Jeśli mówimy o aucie do spokojnego latania po mieście czy wiochach gdzie jakotako odśnieżają, pod maską 150KM z R4 a nie 400 z V8 i gazu nie traktuje się 0/1 to da radę. W 20 letnich e46 jest już DSC a jak ktoś chce sobie zrobić krzywdę to nawet kolce nie pomogą
  3. może chodzi o to, żeby ludzie nie wiedzieli, że pracując w ZUSie można kupić sobie auto za bańkę
  4. 30L przy 60km/h średniej? Miniacz więc i spalanie symboliczne
  5. domyślam się, że rower żony na dętkach. Tak, lejesz mleko do dętki i będzie ok
  6. do HD można kupić zestaw zwiększający pojemność do 2.2 o ile dobrze pamiętam a w samochodach powoli zaczynamy schodzić do 1.0. BMW kiedyś R6 wkładało wszędzie (np w e39 nie było w ogóle dostępnego R4, tylko R6 i V8) a dzisiaj R6 tylko w najmocniejszych lub prawie topowych wersjach, do reszty upychają R4 i R3 a jednocześnie wypuścili największego boksera w historii. Dziwne czasy
  7. bo i silnik pewnie ma większy
  8. ja w fullu mam owal - w sumie to na początku się tym jarałem a teraz po prostu kręcę, nawet zapomniałem, że jest jajo. Ale fakt, kręci się nieco inaczej
  9. kiedyś takie auta kupowali za 500+, seniorzy mają chyba 13 emeryturę?
  10. a tutaj szary pasuje chociaż ja chyba wybrałbym inny kolor
  11. ja dzisiaj wybrałem się do Szczyrku, piz** tak, że gondole kursowały 2h i zatrzymali. Przeniosłem się do BB - ostatni raz na Kozią wjeżdżałem chyba 4 lata temu a dzisiaj "Daglezjowy" zweryfikował moją kondycję w zeszłym roku pewnie bym go łyknął na lekkości
  12. nie, rama ani widelec nie mają mocowań pod zacisk. Jakby znaleźć widelec z mocowaniem na zacisk i przednią piastę z mocowaniem na tarczę to wtedy da radę wrzucić taki hebel na przód
  13. ja dzisiaj widziałem 3 nowe Reigny na platformie zmierzające w kierunku Szczyrku. Po tym co zaobserwowałem jak jeździ Fuel i Session myślę, że endurak na dużym skoku daje fun a co do Szczyrku - widziałem Reigny które tam zmierzały, jechałem tam i ja. Skończyło się tak. Fuel schowany do bagażnika bo na lawecie z rowerem na dachu chyba nie ma co "jechać"
  14. MC12 to Enzo w innym ubraniu ale nie wiem czy było ugrzecznione, radia i klimy chyba dalej nie było
  15. ogólnie gratuluję ale ... no coś tu się nie zgadza zabawa w terenie fajna, jak ma się czas, gdzie jeździć to można się nieźle pobawić. Jaki tam będzie silnik tzn ten przed swapem bo jak fura będzie w styczniu to koło marca zacznie brakować mocy
  16. Rynek kreują młodzi chińczycy - Zachar wspominał, że w Chinach klient na S ma blisko 30 a nie 60 lat, jak to czasami się u nas kojarzy. Ogólnie wnętrze dzisiaj jest nowoczesne, za 3 lata będzie już przestarzałe. Bentley dzisiaj jest klasyczny i za 3 lata też taki będzie.
  17. o drożność odpływów warto dbać. Ja w poprzednich samochodach miałem szyber - więcej światła etc - wszystko na plus. Nie lubię jeździć z otwartymi szybami a z uchylonym szyberdachem nie ma takich zawirowań w środku. Z praktycznego punktu widzenia - mam uchwyt rowerowy na dachu - przez szyber widziałem co się dzieje z rowerem. Teraz nie mam szyberdachu i brakuje mi go. a tutaj takie małe porównanie, szklany dach obowiązkowo
  18. Teraz chyba część producentów słucha narzekań ludzi i wraca do gwintów ale pf dalej rządzi i może się okazać, że wybór bardzo mocno się ograniczy o ile w ogóle będzie. Ja mam pf w gravelu i daje radę, w fullu dość szybko padło łożysko ale wymieniłem na tokena ninja
  19. jeśli masz skreślać rower bo ma pf to trochę tak, jakbyś zrezygnował z zegarka bo ma brzydkie pudełko. Pf w razie czego zmieniasz na nowy albo wkładasz tokena jak napisał egzo - nie ma się co bać
  20. dzisiaj był Szczyrk. Pogoda - przeszło 30st ale wiatr pomagał przeżyć więc było całkiem znośnie. Trochę pojeżdżone, trochę pochodzone - czasami się wraca z tarczą a czasami na tarczy. Zawsze zabierałem ze sobą skrzynkę serwisową - wczoraj kumpel mówi "po co Ci to, przecież nic nie będzie". Rano czarny kot wzbudził moje podejrzenia...
  21. trollu

    Buty

    monki Bexleya nie są tak urodziwe jak Yanko ale 1200zł za parę - 2x poza budżetem. W tym momencie Bexley jest na celowniku
  22. trollu

    Buty

    to jest plus ryłko że można je pomacać w sklepie - mam 2 pary od nich - sportowe półbuty, z których jestem bardzo zadowolony a drugie wysokie - tutaj jest trochę kwas bo w prawym bucie skrzypi podeszwa - nie zawsze ale jej elementy "pracują" między sobą i jest efekt jak przy chodzeniu po bardzo zmrożonym śniegu. A oferta Bexley bardzo mi się spodobała - widzę tam 2 pary dla siebie a chyba uda mi się namówić brata bo szuka wysokich butów na zimę. Jak z rozmiarówką u nich?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.