Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. https://www.facebook.com/reel/491747690306151 plastic is fantastic
  2. ja skończyłem olglądać jak przełożyli drugie przejazdy na 1 w nocy. Co do sędziowania - nie wypowiadam się bo raz - wszędzie tam gdzie ktoś kogoś ocenia, ktoś będzie zadowolony a ktoś będzie się czuł oszukany. Dwa - relację oglądałem bez dźwięku, jednym okiem bo drugim z żoną standup Olki Szczęśniak (ogólnie pozamiatała tym materiałem). coś wiadomo co z Camem Zinkiem?
  3. Drugiego chyba nie będzie. Jeśli tak się skończy to raczej nie bedzie euforii z wygranej a jednak, chyba będzie 2 tura
  4. downsizing dotyczy nie tylko pojemności silników czy mis olejowych e32 750i miało bak 102 litry, e38 jako opcję miało chyba też przeszło 100L bak u mnie 61 niby
  5. trollu

    Buty

    ja mam trekingi 4f, chyba 4 rok im leci. Nie są jakoś katowane ale też wycieczki w góry miały. Zimą to mój podstawowy but - jestem z nich bardzo zadowolony https://4f.com.pl/buty-trekingowe-z-membrana-meskie-d4z21-obmh101-21s.html
  6. trollu

    Buty

    miałem kliknąć Batesy na militaria.pl ale wyprzedał się rozmiar 43. Poczekam, za chwilę jakieś promki blackfrajdejowe będą czy świąteczne to coś się może upoluje
  7. to że lata tam w służbach wcale nie oznacza że jest bezawaryjne tylko była dobra oferta w przetargu i atrakcyjne użytkowanie. Nawet jeśli się psuło tylko ktoś to brał na siebie to było ok. Patrol posiada renomę i dlatego dzisiaj to już chyba na maksa przewartościowane auta. Część to projekty gdzie utopione są setki tys zł, pojedyncze rodzynki, które miały jakotaki żywot też się cenią a reszta to taplane w błocie mniej lub bardziej zgniłe "prawdziwe terenówki". Może Pajero? Przez to że jest w cieniu Patrola nie ma tak wywindowanych cen a zdolnści w terenie mu nie brakuje. FJ Cruiser?
  8. Ja się właśnie zastanawiam czy jest sens się bać aut z USA zakładając, że wcześniej dobrze sprawdziło się kupowany egzemplarz, niby historie wypadkowe są tam dobrze dokumentowane. U nas też można się naciąć a wiele osób wychodzi z założenia że jak widzi na własne oczy to ominie minę. Nie zawsze, do silnika nikt nie wejdzie a wiele osób nie sprawdza historii samochodu
  9. trollu

    Buty

    dlatego napisałem "z hakiem"😋 Batesy znalazłem za 450, Merrelle chyba 430zł. Mam znajomego miłośnika Lowa Zephyr, fajne ale nie ten budżet ja jestem lekki, w porywach 80kg, teraz sporo mniej ale poprzecierana wyściółka nie brzmi ok
  10. trollu

    Buty

    @loco50 jak wygląda sprawa rozmiarówki w w/w Batesach i Merrellach? 29cm w jednych to 43 a w drugich 45, jest rozrzut. Szukam czegoś dla siebie na okres jesień - do wiosny. Zimą w śniegu - przejścia z domu do auta itd - mam buty na zimę i często w takim użytkowaniu są za ciepłe. Nie planuję ich moczyć godzinami w błocie pośniegowym czy stać na mrozie. Nie szukam też butów na lato (ale nie wykluczam że przyjdzie je założyć). Ogólnie jestem jednak zmarzluch i skoro Batesy cieplejsze to skłaniam się ku nim do 400zł z hakiem szukać czegoś innego?
  11. moment obrotowy od zera w terenie - super. Zasięg - nie do ustalenia. Ewentualnie napęd hybrydowy jak w największych wozidłach w kamieniołomach czy dakarowym Audi
  12. Źle się wyraziłem, nie siedzę w temacie nowości wśród ciężarówek, głośno było o autonomicznych teslach swego czasu więc na pewno jakieś e-ciężarówki są tylko pytanie na ile wystarczy prądu w baterii w sytuacji, gdy auto pełznie dając 100% z silnika i nie ma możliwości podpięcia jej do ładowarki. Paliwo łatwo dowieźć. A stary jeżdżą bo nie stać nas na wymianę wszystkich starych ciężarówek i tyle. Dlatego na polach można zobaczyć Fendty za milion, ciągniki autonomiczne jak i Ursusy c-360. Teraz pasowałby napisać że rolnik ma starą sześćdziesiątkę bo jest lepsza od Fendta 1050 Vario…
  13. bo nie ma takich? ups, zdarzało mi wrzucać do wody - o zgrozo - elektryczną pompę tzw nurka. Muszę chyba poszukać wersji spalinowej uważasz, że terenówka ma licencję na taplanie w wodzie? Alternatory bardzo lubią kąpiele, wszelkiej maści sterowniki dobrze że są zbudowane z kamieni to woda im nie straszna. Jeden pies czy auto spalinowe czy elektryczne - woda to nie jest ich środowisko tylko przywykliśmy do pisku paska mikro. A jak zbudują ciężarówki na prąd to zaczną jeździć, na razie ich nie ma więc nie jeżdżą, proste zdaje się że gdzieś w USA mieli pomysł i podobno pługi śnieżne mieli na prąd ale po pierwszej zimie wrócili do klasycznych diesli. Na razie nie czas na takie ekstrawagancje
  14. miałem e46 i pilot padł, co prawda miał swoje lata. W e90 mam zwykłą baterię CR2032. O ładowaniu ze stacyjki słyszałem ale w przypadku zwykłej baterii - raczej nie ładuje się
  15. dokładnie. Ja sobie przypomniałem o grocie w tym tygodniu - bo padła mi bateria w kluczyku. Przedliftowe BMW e91, grotem otwierasz drzwi, w desce obok kolumny jest gniazdo na kluczyk. Normalnie przez keyles się go nie używa. Co ciekawe - znajomy miał polifta bez keylesa - tam kluczyk za każdym razem musiał wkładać do gniazda ale pilot był nierozbieralny jak np w e46 -tzn wg fabryki jest nierozbieralny i gdy padnie bateria trzeba wymienić klucz. U mnie jest klapka a pod nią zwykła bateria. A immo to zwykła malutka pastylka zatopiona w obudowie kluczyka, to ją "czyta" pętla wokół stacyjki/gniazda. Przynajmniej tak było kiedyś
  16. ja do tej pory też bałem się zostawiać kluczyk w aucie na myjce i po prostu przyzwyczaiłem się do otwierania/zamykania - ale na wypadek "błędu" elektroniki wystarczy chyba wczęśniej zostawić grot w kieszeni
  17. nie ma chowanych grotów w nowych kluczykach?
  18. ostatnio oglądałem jakiś film na yt, rosjanin żyjący w Polsce, opowiadał co w nas lubią rosjanie, czego nie lubią, czego się boją itd. Padło stwierdzenie, że "żyjemy w Polsce w zbyt wysokim dobrobycie, że za mało jeszcze wycierpieliśmy żeby sobie zasłużyć na taki poziom życia". Czyli w sumie mentalnie przez pół wieku nic się tam nie zmieniło 🙃 dalej lud powinien żyć w biedzie, byle dalej od zachodnich standardów. A centralne sterowanie gospodarką dzisiaj chyba nieco inaczej może wyglądać niż to, co robili sowieci 50 lat temu - patrz Chiny
  19. ale co mam sobie tłumaczyć? Że pierścień tłokowy jest tworem idealnym i zbiera kompletne 100% oleju z gładzi cylindra? Albo że uszczelniacze zaworowe pomimo warunków pracy (olej, cykle rozgrzewania i chłodzenia) nie podlegają zużyciu? Wystarczy że ktoś ma problem jak owiane złą sławą wtryski w N63 BMW i okazuje się, że mamy "źródełko" w misce olejowej. Smierdzi benzyną ale komputer mówi, że stan oleju jest ok. Ja zmieniam olej co ok 10tys km, lane na max. M52 brał do "pół bagnetu", N52 (znany z wadliwych pierścieni) bierze 1/2, czasami 3/4 poziomu na komputerze, bagnetu nie ma
  20. silnik musi zużywać olej i tyle. Pierścienie zgarniające nie zbiorą 100% oleju z gładzi cylindra, olej ma kontakt z bardzo gorącymi elementami i część się po prostu spala - jeśli ktoś mówi, że jego silnik nie bierze grama oleju (a są tacy) to tylko brakuje żeby dodał, że opon w ogóle nie zużywa, płynu do spryskiwaczy musi odciągać co tydzień bo przybywa a żarówki wymienia dlatego, że im dłużej jeździ tym mocniej świecą 🙃 kwestia tylko tego, czy rozmawiamy o spalaniu 0.5l na 10tys czy 5l na 10 tys km
  21. zacznijmy od tego, kto lubi płacić podatki, składki etc więc mnie to nie dziwi ale nie zwracam za bardzo uwagi na taką narrację. Bardziej traktuję ją jako bodziec do podjęcia jakiegoś działania a wiele osób wierzy, że ZUS zaraz klęknie ale nie robi nic żeby jakoś się zabezpieczyć
  22. nie znam z imienia i nazwiska bo w sumie bardziej zakodowałem treść wypowiedzi pt "głodowe emerytury". Nie kupuję też hasełek pt "zaraz to pierdyknie i nie będzie niczego". Ogólnie przekaz i wniosek jest prosty i wynika również z Twojego posta - dywersyfikacja i świadome zadbanie o własne finanse. Gdybyś w 100% fanatycznie wierzył w ZUS to olałbyś IKE, IKZE i obligacje z ETF bo przecież masz składki i ZUS da Ci emeryturę. Nie rozumiem za bardzo o co chodzi z tą wiarą w ZUS - dzisiaj to chyba już nie lata 90 i czasy pracy na czarno. Raczej nikt nie idzie do pracodawcy mówiąc "daj mi wszystko do łapy a ja sobie sam będę odkładał na emeryturę". Składki na ZUS to podstawa ale nie ma co na nich polegać w 100%. Zakładamy, że dożyjemy do emerytury i że ZUS będzie nam wypłacał co miesiąc kasę. Jeśli wystarczy jej na życie to super, to co dzisiaj odkładamy będziemy mogli wydać na głupoty. Można też w drugą stronę - wydawać dzisiaj na głupoty bo przecież są składki. Gorzej jak za 30 lat wystarczy nam na chleb ale braknie na masło
  23. Dokładnie, od pewnego czasu otwarcie mówią że za 20parę lat po prostu ZUS nie będzie miał kasy. Wielu ludzi myśli że mają magiczną szufladę z swoim nazwiskiem w Zusie i tam przez X lat pani Grażyna odkłada ich składki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.