genau dlatego z tym goleniem raczej dam sobie spokój, na gravelu podobno można w luźnych portkach, w spd mtb więc świecić nogami nie muszę a rower - Trek Domane ALR 5 Gravel, rozmiar 58. W skrócie - rama alu serii 200 z dobrodziejstwami t.j, sztywne osie i Iso-speed. Widelec carbon, napęd Shimano 105 11s - korba kompakt, kaseta 11-32. Tarczowe mechaniczne heble Tektro Spyre, tarcze 160mm. Opony Schwalbe G-one 700x35c. Kolor szary. Dzisiaj była mała jazda zapoznawcza, myślałem żeby przerzucić 2 z 3 podkładów nad mostek ale chyba od razu przerzucę wszystkie i wtedy zdecyduję czy może jednak jeden dać pod mostek. Rama alu ale wagowo w porównaniu do fulla to przepaść, przynajmniej mocno odczuwalna. Dzisiaj było trochę nowego asfaltu, trochę spękanego i łatanego, szutry, leśna wyboista droga. Na asfalcie to wiadomo, jedzie Na szutrach spoko chociaż trzeba uważać żeby nie popłynąć a na duktach - przejechać idzie ale jednak to teren dla xc czy fulla. Co nieco denerwujące - na nierównościach słychać klamki a chyba dokładnie łopatki do zrzucania biegów. Napęd działa super chociaż nie jest to twarda praca XT do której się przyzwyczaiłem. Ale zmienia szybko i pewnie. Heble - tutaj tak samo - hamują ale wiadomo, że trzeba dać im czas żeby się ułożyły. Do Zee nie ma co porównywać ale o ile pamiętam to hydrauliczna ultegra to była straszna żyleta, zobaczymy jak te się będą spisywać Dzisiaj była super pogoda ale jak jeździłem słońce było już dość nisko i ostro świeciło, aparat w telefonie słabo ogarnia