Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. kawasaki też mają ładny zielony no chyba, że chodzi o BRG
  2. co do radzieckiego serwisanta - chłop za chlebem na wyspy wyjechał albo rower sprowadzany, po znaczku na błotniku przypuszczam, że to jakiś Rolls Royce. a to wyżej widziałem niedawno, na singlach mogłoby być ciekawie ale bez Eagla, kto to kupi...
  3. true, hamownie mierzą moment a moc jest z niego wyliczana. Ale znów niektórzy nadinterpretują i tworzą jakieś legendy (chociaż teraz chyba upojenie dieslami już ludziom przeszło) o wyższości "niuta" nad "koniem". Jedno jest związane z drugim. Na prosty rozum - moment to siła, moc to sposób w jaki silnik może tą siłę przekazać
  4. No racja,przy stałej prędkości mamy stałe otwarcie przepustnicy. Ale opory generowane są różne. A gdyby moc generowana przy danej predkości była taka sama, to wychodząc z założenia, że moc bierze się z paliwa - spalanie powinno być takie same w golfie i porsche
  5. Gustaw chyba nie bardzo. Porównaj sobie wykres mocy golfa 150km a porsche 560km
  6. thx, pogoda wg jakiegoś magika-synoptyka ma się utrzymać do połowy przyszłego tygodnia, trzeba korzystać
  7. kaido, ja to wiem bo nie raz pisałeś ale nie każdy jest hardcorowcem a szczerze - w takich warunkach xc czy full bardzo rozleniwia. Na fullu jadąc po leśnej drodze gdzie są spore kamienie wystające z ziemi, koleiny wypłukane przez wodę czy ścinkę drzew - mogę podziwiać co jest dookoła, dzisiaj na domane 2-3 razy mogłem już całować ziemię a nie było tak bo cały czas pilnowałem co mam przed kołem. Ta sama droga, 2 inne światy
  8. nie będę dziadował z jakimiś półśrodkami ale tak ogólnie to kotwice jak ultegra fajna sprawa ale tutaj nie będę raczej potrzebował aż tak mocnych hebli. Odtłuszczę tarcze, pojeżdżę i wyjdzie w praniu tak czy inaczej - fanie bo Domane lżej jedzie niż Fuel ale za to full przyzwyczaja człowieka do wygody, tutaj trochę taczka jest
  9. tak, Esker. Fakt, że stalowy też mnie kusił ale znów osprzęt słabszy, zawsze coś. Co do hebli to też prawda. Pewnie kiedyś zacznie mnie korcić żeby zmienić klamkomanetki z heblami. A fuel będzie mniej jeździł ale dla mnie to plus. Jeździłem nim wszędzie bo miałem tylko jeden rower ale zanim sprzedałem x-calibra to nim latałem po asfaltach. W fuelu głównie szkoda mi opon na asfalty, teraz nieco dłużej pożyją
  10. fuel i tak robił więcej km po asfaltach niż po lesie ale to siłą rzeczy wychodzi. Endurowcy formę też na szosach robią ale szosa czy gravel nie zjedzie z Szyndzielni, po lasach na Jurze też ciężko przez chwilę patrzyłem na nowego Krossa czy Anyroada ale za te pieniądze nie miałbym np sztywnych osi zimą też nie zamierzam jeździć gravelem, w fuelu będę musiał zrobić serwis zawiasu ale poza tym w śniegu też będzie jeździć
  11. dzisiaj nawet o tym myślałem, bo kiedyś kumpel marudził na xc (chociaż później się ogarnął i przestał), chciał sprzedać i kupić gravela. Ale dzisiaj zrobiłem trasę jaką z nim najczęściej jeżdżę i zdecydowanie xc w lesie wygrywa. Pomijam gravelowych fanatyków udowadniających, że wjadą wszędzie (tylko po co). Jak ktoś potrzebuje jednego roweru do wszystkiego - XC. Ja na gravela patrzyłem jak na szosę, którą w razie potrzeby przetoczę się po szutrach i chyba da radę czy szybko - x-calibra sprzedałem dawno temu a zrobiłem to tylko dlatego, żeby w jego miejsce kupić gravela tutaj była ostatnia sztuka na sklepie i w sumie nie było się nad czym zastanawiać. 2 dni uspokajałem sumienie i motywowałem wydanie pieniędzy
  12. Pogniewałby się Póki jest pogoda na asfalty to pewnie domane będzie częściej w użyciu ale jak zimą zacznie pizgać złem to przechodzę do partyzantki w las Platformy wrócą do łask i będzie trzeba czekać na wiosnę
  13. genau dlatego z tym goleniem raczej dam sobie spokój, na gravelu podobno można w luźnych portkach, w spd mtb więc świecić nogami nie muszę a rower - Trek Domane ALR 5 Gravel, rozmiar 58. W skrócie - rama alu serii 200 z dobrodziejstwami t.j, sztywne osie i Iso-speed. Widelec carbon, napęd Shimano 105 11s - korba kompakt, kaseta 11-32. Tarczowe mechaniczne heble Tektro Spyre, tarcze 160mm. Opony Schwalbe G-one 700x35c. Kolor szary. Dzisiaj była mała jazda zapoznawcza, myślałem żeby przerzucić 2 z 3 podkładów nad mostek ale chyba od razu przerzucę wszystkie i wtedy zdecyduję czy może jednak jeden dać pod mostek. Rama alu ale wagowo w porównaniu do fulla to przepaść, przynajmniej mocno odczuwalna. Dzisiaj było trochę nowego asfaltu, trochę spękanego i łatanego, szutry, leśna wyboista droga. Na asfalcie to wiadomo, jedzie Na szutrach spoko chociaż trzeba uważać żeby nie popłynąć a na duktach - przejechać idzie ale jednak to teren dla xc czy fulla. Co nieco denerwujące - na nierównościach słychać klamki a chyba dokładnie łopatki do zrzucania biegów. Napęd działa super chociaż nie jest to twarda praca XT do której się przyzwyczaiłem. Ale zmienia szybko i pewnie. Heble - tutaj tak samo - hamują ale wiadomo, że trzeba dać im czas żeby się ułożyły. Do Zee nie ma co porównywać ale o ile pamiętam to hydrauliczna ultegra to była straszna żyleta, zobaczymy jak te się będą spisywać Dzisiaj była super pogoda ale jak jeździłem słońce było już dość nisko i ostro świeciło, aparat w telefonie słabo ogarnia
  14. niedawno nawet zastanawiałem się jak wyglądała taka motoryzacyjna rzeczywistość i wiedza u nas na początku lat '90. Ja wtedy zaczynałem ujeżdżać swój pierwszy rower, na drogach pełno było maluchów, polonezów, dużych fiatów. Jakieś sprowadzone golfy, kadety - szybkie samochody bo jakoś potrafiły się rozbujać do 150km/h? Prędkości poza zasięgiem malucha. A w tym czasie w Monachium sprzedawali e31 Csi które tak po prostu przekraczało 300km/h. Dzisiaj mamy internet, każdy może sobie zobaczyć filmik jak Koenigsegg się ściga z Bugatti, na liczniku 400km/h. Dzisiaj nikogo takie cyferki już nie szokują. Ale ciekawa jaka byłaby reakcja starszego faceta np w '92 roku, który zna tylko polską motoryzacje i kiedyś widział mercedesa na słowa, że niemcy mogą sobie kupić auto, które wyciąga 300km/h byłoby jak ze zdjęciem pociągu stojącego na peronie, gdzie miedzy wagonem a peronem jest 20cm luka i podpis "30 lat temu nikt by nie uwierzył, że wpadł ci tam telewizor"?
  15. tak i też był dla sztuki. Po prostu jakoś musieli przenieść "fejm" z LeMans na normalne drogi. Ogólnie silnik fajny ale poza tym, że był jedynym V12 w dieslu w osobówce i dla posiadaczy bywał kamieniem w bucie - jakieś problemy z elektroniką itd to w sumie - był i tyle
  16. a ja od jutra golę nogi później wrzucę foto z małym opisem (roweru, nie nóg) Burns, cień ręki z telefonem mistrz
  17. Jaki jest rozstrzał cenowy pomiędzy np najtańszym a najdroższym Subem? Ten droższy lepiej mierzy czas? W Mercu od zawsze V12 to była "sześćseta", są ludzie, którzy patrzą na cyferki i oznaczenia - merc ma amg, A8 nigdy nie było w wersji RS a S wzorem niższych liniii jest niżej pozycjonowana - tutaj zresztą się to pokrywało bo na szczycie było W12. W BMW masz do wyboru M550 albo na szczycie M5. Idąc po 7er masz M760 ale nie masz M7. To sie nazywa merketing. Co prawda firmy potrafią bronić swojej filozofii i dobrze
  18. Myślę, że Merc nie płacze z powodu "słabej" sprzedaży S65. To klasa top dla której np BMW nie ma konkurenta, przynajmniej nie wg nomenklatury - bo M7 po prostu nie ma. Szukanie sensu G-lendy jako drogiej salonki jest w ogóle "bez sensu" - to auto dla woja a że ludziom zaczęło się podobać - i to ludziom przy kasie to mamy takie rodzynki jak G AMG. Tego jutubera znam, widziałem kilka jego filmów i gość jest dość specyficzny. A G65 nie jest na szczycie - również absurdu. Kilka razy miałem okazję przyjrzeć się wersji 4x4, raz widziałem 6x6 - o ile 4x4 jest po prostu dziwnym połączeniem prawdziwej terenówki gotowej startować w rajdach przeprawowych (tylko opony trzeba by wymienić) z wnętrzem z skóry i carbonu to 6x6 ma być po prostu jedyny w swoim rodzaju i tyle. Tego auta nie da się jakoś racjonalnie wykorzystać Co do wrażeń z jazdy to zależy kto ile składowych sumuje jako "wrażenia". Jak dla mnie sam dźwięk V12 a V8 robi już wielką różnicę. Pomijając, że chociaż V12 N/A na luźnym wydechu to dla mnie najlepiej brzmiący silnik to do G nijak nie pasuje. Przyspieszenia - jak ktoś kupuje auto o gabarytach małej ciężarówki żeby się ścigać - jego wola
  19. czy marginalna - dopóki nie wejdziesz w posiadanie info, ile sztuk wyprodukowali i sprzedali to wróżenie z fusów. Rynek wtórny rządzi się swoimi prawami, nie każde auto ląduje na Mobile.de
  20. nie wiem co to za firma, do której podajesz linki. Jedno jest pewne - oni nie wyznaczają ceny nowej S czy innego auta bo nie są producentem. MB dyktuje takie ceny jakie im się podoba, sprzedają samochody luksusowe nie od dziś i na pewno taka polityka nie jest przypadkowa. Ostatnio czytałem mały artykuł odnośnie doposażenia nowego AMG GT 4D - auto budowane od zera przez AMG (a tak przynajmniej mówią) i do tego sportowego AMG można sobie dokupić pakiet AMG kiedyś gdzieś śmiali się chyba z Leona Cupra R - Cupra to skrót (jak twierdzi Seat) od Cup i Racing. Literka R wg nich też oznacza Racing. Czyli mamy więcej Racingu w Racingu Ale logika swoje a zera na koncie swoje. AMG się po prostu sprzedają, wszędzie pełno fotek z AMG GT czy C63, ludzie ich chcą i kupują. Więc czemu mają na tym nie zarabiać? Bentley czy RR - nieco inna liga, ludzie patrzą na nie bardziej jak na samochody, którymi jest się wożonym a nie jeździ się samemu. Trochę na pewno też jest jakichś naleciałości w ludzkiej świadomości, 30 lat temu merc był synonimem luksusu i trwałości, o RR u nas chyba raczej się nie mówiło
  21. Nie od dziś na V12 mówią "królewski silnik" i jest on wyznacznikiem pozycji. Jeśli dana marka chce być premium - bez V12 jest ciężko. Mercedesy z V12 mają już chyba tak ugruntowaną przez lata pozycję, że tam nie ma się nad czym zastanawiać - czy jest sens czy nie. AMG z V8BiT jest teraz jak psów, Mercedes jest modny. V12 wyróżnia z "tłumu" posiadaczy AMG. Ludzie mają różne podejście do sytuacji, są tacy co angielskiego auta po prostu nie chcą albo patrzą na Bentleya jak na droższego VW. A V12 merca to legenda zbudowana m.in. przez M120 i jego pochodne. V12 mercedesa montują też do Pagani
  22. Burns dość mocno wyczerpał temat ja mam dokładnie te: https://www.militaria.pl/bolle/okulary_bolle_prism_clear_pripsi_p94438.xml jakieś mikro ryski są ale wogóle się nie przejmuję tymi okularami. Rowerowe z deca raz wylądowały w plecaku z różnymi pierdołami - chyba multitool okazał się zabójczy i były tak porysowane, że do jazdy już raczej się nie nadawały. Inna sprawa, że były przyciemniane i w lesie przez to jazda była niebezpieczna. Antifog jest, okulary siedzą bardzo blisko oka tak, że nie ma prawie ruchu powietrza wokół oka. Przy zatrzymaniu się gdy pot się leje z czoła zachodzą lekką mgłą ale nie taką, która zmuszałaby do zdejmowania i suszenia okularów. Kilka m na rowerze i mgiełka znika. We wtorek o mało ich nie zgubiłem - pół dnia jazdy w Bielsku, zmęczenie i zostały na dachu samochodu. Gdy ruszyłem usłyszałem, że coś przesuwa się po dachu ale na szczęście zatrzymały się na relingu. Gdyby spadły to pewnie niewiele im by się stało a nawet gdyby - dałem za nie coś koło 25zł w hobbyformen, co roku można kupować nowe co do zniekształcania - okulary z deca zniekształcały obraz, w tych jest idealnie. Tak jak Burns napisał, w okularach do strzelania nie może być mowy o zniekształcaniu obrazu w komplecie jest sznurek, żeby można było wieszać oksy na szyi
  23. ja mam przezroczyste oksy do sportów strzeleckich. Ale ja chciałem białe okulary w teren tylko do ochrony oczu przed muchami i tym, co sypie się spod koła. Nie lubię jeździć w terenie w przyciemnianych okularach. Zadanie spełniają. Na asfalt zakładam zwykłe przeciwsłoneczne za 7 ojro, też działają myślałem kiedyś żeby spróbować Siroko, chińska podróba POC chyba ale jakoś nie po drodze mi było z zakupem
  24. Ah te dętki we wtorek w Bielsku między Szyndzielnią a Kozią też mijałem akcję swrwisową - Reign, damper ze sprężyną a opony na dętkach bez mleka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.