siedzenie ja osobiście też bym zmienił (chociaż też nie na takie jak wrzuciłeś tylko coś krótszego i ostrzejszego ), to tylko czyjaś wizja na moto. Wiadomo, że klasyczny cafaracer nieco inaczej wygląda ale co mi się podoba w customach - tam nie robi się nic co ma być "klasyczne". Pierwsze streetfightery były robione z plastików, czy to po wypadkach lub innych przygodach. Ale jak w necie można było kupić gotowe pakiety, owiewki "ufo" czy inny shit to fightery stały się oklepane. A custom jest taki, jak chce jego twórca. Mi w tym BMW podoba się to, że jest minimalistyczne - silnik, rama, koła. Z bajerów ma owiewkę i tyle