u mnie takie tam wczoraj, -2*C, powrót do prostej i szerokiej kiery i szerokich opon W sumie tylko kawałek bo raz, że mnie jakiś pies pogonił a dwa - w las samemu średnio mi się chciało jechać. Sarny ok, lisy raczej też uciekają, dziki niby tak samo ale średnio chciałem w nocy się z nimi spotykać Tak czy inaczej zapomniałem jak to jest jeździć na mrozie, byłem wczoraj w deca i macałem kurtki - Roadcycling 520 sprawia wrażenie ciepłej ale chyba będę brał Rockrider 500. Zimą raczej Domane nie będę ruszał a tylko fulla po lasach. Niedługo blackfriday, może uda się coś sensownego kupić wiecie w jakich sklepach najlepiej szukać przecen?