Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. z tymi plastikami też różnie bywa. W 2 gen X5 czyli jakby nie było drogim suvie wszyscy wieszali psy np na plastikach drzwi. One miały po kilku latach wyglądać paskudnie, żeby właściciel miał chęć zmienić auto na nowe. E60 5er to niemal bliźniak e63 6er - w 5er też jest wiele narzekań na trzeszczące wnętrza, 6er było inaczej składane i tam podobno jakość montażu jest 2 półki wyżej 5k rocznie to nie przebieg, olej raz do roku wymienić i będzie ok, nie zamulać silnika bo może się skończyć jak z 3.0 TDI mojego wuja - raczej spokojnie jeżdżone i przy 100 tys skończyło się zawieszonym wtryskiem i dziurą w tłoku. Ja obecnym e46 w ciągu 3 lat zrobiłem 70 tys
  2. zajawkowo-dokumentalno-tendencyjno-polewkowy film. Czy to jest wyznacznik całego BMW i e9x? No nie wiadomo. Wliczania końcówek wydechu czy sprężyn - to widzimisie właściciela a nie awaryjny samochód. To że Mietek nie ma klucza dynamometrycznego (nawet ja mam) i skręcił poduchę na maksa - to nie wina samochodu. Jak ktoś jest zdziwiony, że w dieslu padła dwumasa czy turbo - witamy w rzeczywistości. Hasła o telepaniu silnikiem - no sry, ale po to BMW ma 6 garów, żeby nie telepało a 4 gary czy w dieslu czy w benzynie - zawsze będzie telepać. Brat miał e46 318i i drążkiem też trzęsło a silnik chodził jak kosiarka. Tutaj jest problem umiejscowienia drążka - w fwd drążek jest z dala od skrzyni na cięgnach, tutaj przy RWD wychodzi wprost ze skrzyni a ta telepie się razem z silnikiem. NA początku padło hasło - "auto leasingowane więc dobrze serwisowane" - buahaha. Tak, pierwsza wymiana oleju chyba po 30-40 tys km i każda następna po 25kkm. Z tego powodu N42 niedolatywało nawet do 100kkm - BMW się przyznało, była akcja serwisowa na łańcuchy rozrządu. Porządny serwis w ASO to mają MPowery bo chyba po 5kkm mają wymieniane wszystkie płyny i późniejsze interwały też są mniejsze. Tak więc kupując 10 letnie auto serwisowane wg wytycznych z ASO mamy rozlataną dwumasę ( mało jest ludzi którzy w rok robią po 4 tys km dieslem), zasyfiony silnik od starego oleju ( a turbo czy hydrauliczne napinacze/regulatory tego nie lubią) więc dynda nam np luźny łańcuch rozrządu. Inna sprawa, że żyjemy w czasach "kup,zużyj i kup nowe" więc kiedyś w M60 BMW ładowało podwójny łańcuch gruby jak gąsienica w czołgu a teraz łańcuszki przypominają te z rowerów. Piszę z perspektywy posiadacza e46 myślącego o e91 tyle, że na pewno nie diesel. Najfajniej byłoby zeswapować M52 330i na wtrysku pośrednim jawi się najrozsądniejszym chociaż już bardziej problematycznym silnikiem niż stare 2.8. A ja tym czasem lecę wymieniać zbiorniczek wyrównawczy w swoim 3er, standardowa przypadłość
  3. checkpoint alr 5 a domane alr5 grvl przynajmniej wg mnie to tak podobne rowery, że ciężko powiedzieć, czy któryś ma gdzieś przewagę. Mi możliwość założenia singla nie potrzebna, za to chciałem mieć iso-speed. Dlatego mam domane a nie checkpointa
  4. podejrzewam, że w domane są różne ramy. Moja ma dopisek GRVL, fabrycznie jest na 35c a miejsca jeszcze jest w ramie i widelcu, może nawet upchnęłoby się 40c. Ale czy do "zwykłej" domane takie wejdą, nie wiem. A w terenie - jeździłem po leśnych duktach, foty tutaj też wrzucałem. Ubite leśne drogi z wystającymi kamieniami, koleiny czy błoto rozjeżdżone przy wycince drzew. Daje radę, pierwsza jazda była ciężka - bardzo czułem nadgarstki i łydki, prawie poczułem co znaczy hasło "plomby lecące z z zębów" Z każdą jazdą coraz lepiej, trzeba po prostu się przyzwyczaić i trzymać prędkość. Im wolniej tym bardziej telepie. Na sztywniaku xc jest sporo wygodniej co nie znaczy, że na gravelu jest źle. Jak ktoś w terenie będzie traktował gravela jako rywala dla xc to albo będzie musiał się nieźle spinać albo od razu pogodzić się, że xc będzie jednak szybszy. Ale jako szosa, która poradzi sobie w terenie dla xc - to ma sens i ja właśnie wychodziłem z takiego założenia. Na gravelu nie ma wymówki "ee szutry i jakieś kamienie, ja nie jadę" plus wagi gravela - bardzo łatwo go poderwać do góry żeby nad czymś przeskoczyć. Ja odkąd mam fulla przestałem tego używać, bo koło 29 i zawias pochłonie wszystko ale na gravelu czasami można podskakiwać czasami się zastanawiałem po co checkpoint i domane gravel skoro te rowery są tak blisko siebie. Geo bardzo podobne, wyposażenia tak samo. Moja domane ALR5 a checkpoint ALR5 - w checkpoincie są lepsze heble bo hydraulika ale za to nie ma iso-speed. Heble zawsze można zmienić, zmienić coś w ramie - już nie. Checkpoint może być na singlespeed ale dla mnie byłoby to pomijalne. Opony - w obydwu 35c. W domane alr bez "grvl" fabrycznie są opony 32c - na pewno nie jest to max, chyba nie ma producenta, który upychałby w fabrycznej konfiguracji max rozmiar opon więc 35c powinna przyjąć. Mamy już drugą połowę listopada, trek latem zaczyna wymianę roczników modelowych - w checkpoincie są nawet modele ad 2020 a graveli domane na 2019 brak. Bardzo możliwe, że domane zostanie tylko jako szosa endurance a teren modeli grvl przejmie chceckpoint. Checkpoint wszedł jako węglowy gravel, alu gravele były domane, później rozszerzyli gamę checkpointów na alu, domane zostały pewnie wygaszone
  5. jeszcze stara manetka Reverb jest już chyba legendarny, może nie bez wad ale cały czas jest dobrą sztycą
  6. trollu

    GW-9400 Rangeman

    Kumpel romka brał w Jubitomie chyba 3 lata temu, gwarancja przedłużona na 6. Nie wiem czy Zibi czy sam Jubitom - ale podejrzewam, że dla ogólnego dobra machnęli na to ręką i zrobili. Na początku wyszli z propozycją, że za 800zł dostanie nowy zegarek ale kumpel chciał, żeby wymienili uszkodzoną część albo rezygnuje - im to wiele kosztu nie zrobiło a wiadomo, zadowolony klient, to klient, który być może wróci a jak nie sam to podeśle komuś dobrą opinię Ale pewnie często nie trafiają im się takie awarie, bo gdyby nagminnie ludzie przynosili romki na wymianę koperty to na pewno by się zastawili uszkodzeniem z winy użytkownika i tyle
  7. Reverb czy znalazłeś coś innego? Burns, pamiętaj, że ten xc to nie ścieżkowiec - nie ma prowadzenia wewn dla przewodu więc wybór jest teraz nieco ograniczony. Jest dużo sztyc z zewnętrznym prowadzeniem co nie zmienia faktu, że teraz każdy producent ram, nawet już w xc puszcza wszystko w środku i producenci sztyc idą za tym
  8. ogólnie fajne uczucie znów wrócić na szeroką kierownicę (chyba z 2 m-ce nim nie jeździłem, w tylnej oponie ciśnienie spadło chyba do 0.5 bara, przód trzyma bez żadnych strat). Fajne uczucie znów mieć przednie koło "przed" a nie "pod" sobą. Jakbym pierwszy raz na nim jechał Trochę się zdziwiłem ale Domane na asfalcie jest bardziej stabilne, na wprost bez trzymanki jedzie sama Fuela jak pociągnie na bok to leci. Inna sprawa, że w fuelu mam teraz wkręcone platformy i też jest inne czucie roweru. Do fuela na wiosnę będą wlatywać XT M8020, M520 zostają na domane. Znów muszę się przyzwyczaić do hebli, wszędzie mówię, że Zee wcale nie są takie brutalne ale wczoraj 2-3 razy podszedłem do hamowania dość nonszalancko no i mogłoby być tak jak kiedyś - przyzwyczajony do spowalniaczy M315 na żywicy gdy przesiadłem się na kumpla SLX z metalikami to przy pierwszym hamowaniu zrobiłem pięknie stopie, mało nie narobiłem w gacie. Heble w Domane - na asfalcie hamują, w sumie tyle można o nich napisać (z perspektywy Zee) . W terenie z racji wąskiej i dość gładkiej opony i ciśnienia - blokują dość szybko. Zee to jednak kotwice w porównaniu do nich. Ogólnie trochę odkrywanie roweru na nowo. O tym nawet rozmawiałem w sklepie jak odbierałem Domane - masz 2 różne rowery, na każdym jest inny fun, za każdym razem cieszysz się jak "wracasz" do drugiego
  9. trollu

    GW-9400 Rangeman

    jakiś czas temu wklejałem foto romka kumpla z urwanych uchem - z oporami ale wymienili kopertę i i bezel na gwarancji za free. Czyli jednak się da
  10. u mnie takie tam wczoraj, -2*C, powrót do prostej i szerokiej kiery i szerokich opon W sumie tylko kawałek bo raz, że mnie jakiś pies pogonił a dwa - w las samemu średnio mi się chciało jechać. Sarny ok, lisy raczej też uciekają, dziki niby tak samo ale średnio chciałem w nocy się z nimi spotykać Tak czy inaczej zapomniałem jak to jest jeździć na mrozie, byłem wczoraj w deca i macałem kurtki - Roadcycling 520 sprawia wrażenie ciepłej ale chyba będę brał Rockrider 500. Zimą raczej Domane nie będę ruszał a tylko fulla po lasach. Niedługo blackfriday, może uda się coś sensownego kupić wiecie w jakich sklepach najlepiej szukać przecen?
  11. trollu

    Policzmy SUMO

    tak wygląda zderzenie "zróbmy tak, żeby działało" z "zróbcie tak, żeby było fajnie". Tylko to "fajnie" to pojęcie względne, oznaczające dla każdego co innego i często pomijające jakąkolwiek logikę
  12. trollu

    Policzmy SUMO

    Burns już kiedyś o tym pisał. Mało prawdopodobne, żeby spece w Seiko zrobili "przypadkiem" coś takiego. To raczej typowo używkowy detal, dzięki któremu mamy więcej miejsca na operowanie bezelem. No chyba że ktoś potrafi zakręcić nim trzymając go na godz 9 i 3 Zauważcie, że tylko w miejscu nad endlinkami jest do niego dostęp a nie tak jak w "standardowych" bezelach - gdzie by nie chwycić to będzie się kręcić Tak więc hasło "wada" z pozycji SRP który nawet nie ma ruchomego bezela jest mocno nietrafione
  13. to nie jest tak, że hydraulik będzie dzwonić a mechanik nie - to tylko medium robocze. Sztywna oś a przelotowa - jeśli koło na szybkozamykaczu jest dobrze skręcone i co chwilę się go nie odkręca to nie ma tragedii. Jest masę rowerów na zwykłych ośkach z tarczami i jeżdżą, na sztywnej osi czasami też można usłyszeć tarczę. Ja bym wolał tarcze ale dlatego, że mi się bardziej podobają z racjonalnego punktu widzenia - średnio widzę sens inwestowania w heble skoro obecne wystarczają
  14. trollu

    Policzmy SUMO

    bransie w sumo trzeba dać chwilę czasu żeby ją polubić i tyle. Ja zanim kupiłem swojego i sumo oglądałem tylko na fotach to też miałem wrażenie, że wąska ta bransoleta. Teraz jest po prostu naturalna ja na pewno nie zmieniłbym ori bransolety na inną, w grę wchodzi tylko zulu chociaż sumo już sporo czasu się przed nim broni
  15. nie wiem jak mocno deptasz ale jeśli na każdych światłach musisz hamować z 40-50 km/h do zera to fakt, obręcze mogą polecieć
  16. Kaido z Burnsem muszą się chyba na browar ustawić
  17. ja się zamierzam teraz leczyć domową pigwówką, wczoraj nałykałem się zimnego powietrza, dzisiaj wiatr też mało przyjemny
  18. na pewno jeszcze będą okazje na foty
  19. nie robiliśmy żadnych fot ja już w domu a jemu w tym momencie pewnie został mały kawałek do siebie
  20. no cóż, ja na 100-lecie odzyskania niepodległości setki nie zrobiłem ale miło było poznać osobiście Marcina, przy okazji też jego kumpla. Ja w sumie wiele od domu nie odjechałem ale Kaido dzisiaj trochę km zrobi
  21. przy ostatnim foto chyba bardzo Ci ręcami telepało
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.