Zegarek jest bardzo urodziwy, nie przeczę, ale werk to bardzo duży minus.
W tym budżecie to już można śmiało Grand Seiko nabyć - w przeszłości nigdy bym tego nie napisał, ale zacząłem doceniać Japończyków
To właśnie ta wersja, o której pisałem. Noir jest zupełnie innym zapachem, choć można wyczuć bazę wersji podstawowej. Ogólnie przyjemna woda kolońska.
Dobry ten Wąs? Znam pierwowzór z 1947 roku, który przypadł mi do gustu.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.