Chyba nie wąchaliście "szaletu" w perfumach. Sprawdźcie Hugo Boss No. 1. Nawet ja mam z nim problem. Po ok. 2 godzinach robi się interesujący, a trwa bardzo długo.
Jakie te kobity są... Nie dadzą facetowi "pośmierdzieć" po męsku. Moja dziewczyna też narzeka na Kourosa, Teda Lapidusa, Givenchy Gentlemana, Azzaro PH i inne moje staruszki. Najbardziej jej się za to podoba Boucheron Jaipur, który jest jednym z moich (nieco nowszych) ulubieńców
Wiem, bo IFRA około roku 2000/2001 zabroniła stosowania np. mchu dębowego, co przyczyniło się do wielu reformulacji, m.in. YSL Kourosa, który mocno na tym ucierpiał... Obecnie nic się nie mówi o kolejnych zakazach, ale kto wie...
Fahrenheit też jest genialny, choć parę lat temu coś w nim grzebali i się skiepścił, ale podobno ostania wersja jest już prawidłowa. Tego zapachu na początku lat 90. używał mój tata i mam do niego sentyment. Dior Homme również bardzo przypadł mi do gustu. Był inny, pudrowy i bardzo elegancki i dostatni. Homme Sport - cytrusowe cudo Trochę nie rozumiem po co psują dobre perfumy, by po kilku latach powrócić do pierwotnej receptury.
Po prostu Sauvage. Z 2015 roku -->> https://www.fragrantica.pl/perfumy/Christian-Dior/Sauvage-2015-31861.html Pierwotna "Dzika Woda" (Eau Sauvage) i jej flankiery są bardzo dobre.
Dzięki. To mój najstarszy radziecki czasomierz (rok starszy od moich rodziców) Z tego co zauważyłem, to Pobiedy z Pietrodworca są rzadziej spotykane od kirowskich. Ale może jeszcze mało widziałem P.s. a to ostatnie zdjęcie zrobiłem na zdjęciu uczestniczki Światowych Dni Młodzieży z 1955 roku!
Mam taką, tyle że z Pietrodworca. W trochę słabszym stanie. Ostatnio dowiedziałem się, dzięki Wam, że werk z wybitą datą jest rzadkością, a moja Pobieda takowy posiada...
Stopa mu zmarzła A co do psiny, to bardzo mi przykro. Za miesiąc (15) miną dwa lata, gdy odszedł nasz wierny przyjaciel, rocznik 1998. Ps. zdjęcie sprzed kilku lat...
Po ogromnym wysiłku mojego zaufanego zegarmistrza (pozdrowienia dla Pana Tadka) i udanej próbie przywrócenia do życia, w końcu zagościł na moim nadgarstku
Świetny zapach. W końcu jest odpowiednia pogoda na niego. Miałem kupić Lalique Encre Noire, ale najpierw nabyłem próbki i... Czarny Atrament zaczął mnie wkurzać. Na Zino mogę zawsze polegać.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.