Tak, ten mechanizm ma funkcję budzika/alarmu. Odkopałem stary temat m.in. dot. tego werku (Łucz 2361) -->> http://zegarkiclub.pl/forum/topic/62645-bezduszne-ruski/page-2
Pytanie zadałem Tik-Tak'owi @ tocha113: Bardzo dobrze, że nie sprzedajesz zegarka po dziadku. Oddaj go zegarmistrzowi do przeglądu i noś. Fajny zegarek (wg. mnie już z lat 80.).
Dzięki za kryptoreklamę Wigi. Sam sobie weź pożyczkę. Co do perfum, cały czas powstrzymuję się z zakupem Czarnego Atramentu, bo jeszcze za wcześnie... Za to na "prawilne" Givenchy Gentleman ('74) jest idealnie P.S. Duża jest różnica w mocy i trwałości między EN i EN EX?
Od jakiegoś czasu zastanawiam się, jaki zegarek (Omega?) nosi p. Jerzy Połomski świętujący dziś 84. urodziny. Bardzo sympatyczny i kulturalny człowiek. Lubię słuchać jego piosenek, mimo, że nie mam 70 lat, bo w przeciwieństwie do dzisiejszych "przebojów" rozumiem tekst, a piosenki coś opowiadają, mają treść.
Dziś towarzyszyła mi Rakieta (wg. moich szacunków z 1977r.) po moim dziadku, który zmarł równo 30 lat temu (dziś rocznica), a którego ze względu na wiek (miałem zaledwie kilka miesięcy) nie pamiętam. Zegarek i pasek w oryginale "z epoki". To chyba najbliższa mi pamiątka po dziadku.
Sprężyna jest nakręcona i mimo to zegarek nie chodzi? Musisz po prostu zafundować mu przegląd. Jest to wydatek około 80-100 zł, w zależności od zegarmistrza.
Zapewne to przez straszliwe tłumy i tysiące reklam (choć mieli usuwać nielegalne plansze reklamowe). Około 20 lat temu było słabo, a z tego co widziałem, teraz jest jeszcze gorzej.
Normalny Poljot z końca lat 80. lub początku 90. ale raczej z tego drugiego okresu. -->> https://get.google.com/albumarchive/113098239036073221216/album/AF1QipMNINYoVM0JoA8ZDw18orEwlIPT0nonf4DEJBmp/AF1QipOpG3syeEQgx7nkIj6ikIcntSqycm3FnGsrpd36 (katalog z 1992r.)
Mam Metrona SN 12 (dziewiąte zdjęcie od końca). Potrzebuję wymienić gong. Macie może jakieś informacje, gdzie można nabyć nowy? Już myślałem, żeby kupić cały zegar z przeznaczeniem na części.
Zino jest genialne, będę go bronił, bo nie można się zgodzić, że to dziadkowy zapach. Co do Guerlain Vetiver to raz pachnie na mnie cudownie a innym razem paloną trawą (trawką też).
Ładnie wygląda, ale cyferblat nie jest oryginalny - został odmalowany a raczej przemalowany, bo najprawdopodobniej był kiedyś biały (jasny). Poza tym zegarek przygotowany na handel - wypolerowany, wymienione szkło i koronka. I cena za wysoka.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.