Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa. Zegareczek udało mi się kupić po okazyjnej cenie (stargowałem na 30 zł) od zaprzyjaźnionego sprzedawcy staroci Teraz oddam go do zegarmistrza a później na rękę! Pierwsze ze zdjęć zostało wykonane w sierpniu 1955 roku (a więc w tym czasie, gdy moja Pobieda została wyprodukowana) podczas V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów, natomiast drugie oczywiście w zakładach "22. lipca E. Wedel" (również wykonane w latach 50.), gdzie później pracowała moja mama i dwie ciocie - co prawda nie przy produkcji, ale moja ciocia dobrze zna kobitkę, która zdaje się od 1971 roku do dziś zajmuje się wykonywaniem zdobień torcików (w tym napisów). Przyznam, że nie mam takiego Poljota. Kiedyś pewnie dołączy do poljotowej rodziny, ale najpierw wolałbym nabyć budzik, dokładnie taki, jak masz w awatarze. To Twój? Nie znudził Ci się przypadkiem? Ostatnio niestety przegapiłem aukcję...