Bardzo ładny Poljot. Jesteś pewien, że chcesz go sprzedać? Nie szkoda? Zegarek to bardzo osobisty przedmiot i dzięki niemu jak weźmiesz go do ręki za rok, dwa, pięć - pamięć o dziadku będzie wciąż żywa. A jak go sprzedasz, po paru latach dojdziesz do wniosku, że trzeba było zachować ten czasomierz. Może jestem przewrażliwiony, ale nigdy w życiu nie sprzedałbym złotego Poljota, który dziadek wręczył mi parę lat temu za obronę pracy magisterskiej. Dodam, że zbieram wszystkie rodzinne zegarki