podpowiedzcie, bo nie wiem co teraz jest warte zakupu: mam w moim rowerze już opony do wywalenia, chciałbym kupić komplet czegoś do max 200zł (lepiej 150). Trasa głównie miejska, szutry, lasy. Rower był zmontowany dawno temu i przejechał ze mną kilkadziesiąt maratonów, bikechallengów, nawet i pudło na mistrzostwach polski się zdarzyło , teraz wraz ze mną relaksuje się na jeździe. Generalnie dość wypasiony, więc nie chciałbym też zakładać mu tandety (jamis xlt, fox rl x 2, xtr, avidy hydro, cross max) edit: foto z czeluści sieci przed ostateczną modyfikacją