No fakt, ciężko będzie ją zalegalizować bo trochę rzuca się w oczy. Może spróbuj przykurzyć, naklej przezroczystą porysowaną folię na szkiełko i zmień pasek na jakiś stary z poljota: Kochanie zobacz jaki fajny stary zegarek trafiłem na allegro za grosze... A później renowacja. W minutę .
Ja na początek mogłbym pracować jako "doradca klienta" w salonie z zegarkami. Przynajmniej wiedziałbym o czym mówie i też bym nie oceniał człowieka po ubraniu, a miłobyłoby podzielić się swoją wiedzą. A o własnej manufakturze też myślalem, no ale na razie brak know-how and $$$. Ech, to by była wymarzona robota :roll: .
Ja niestety mam taką dziwną psychiczną blokadę, że odrzuca mnie od zegarków które mają komplikacje dla mnie nieprzydatne. Np.Podoba mi się Sinn 756/856 - bo ma słuszną grubość, no ale ma te nieszczęsne funkcje. Tak samo z Hamiltonem GMT. Chronografu wcale bym pewnie nie używał - choć 7750 można wykorzystać do innych opcji na tarczy niż chrono.
No właśnie w kwesti Chronoswissa to mr.CRL mógłby coś pomyśleć o własnym, choć wiem, że od strony technicznej Chronoswiss nie ma takich mocnych Watchmakerów. Mimo to jednak uważam, że ta marka zasługuje na in-house'a.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.