Na bank masz tak samo. Generalnie pomalowane dokładnie boczki to rzadkość, a od dołu to chyba nie widziałem jeszcze.
Nawet w GSach im się nie chce malować od dołu i takie widoczki są:
Chodzi mi o wskazówkę sekundy chronografu - czerwona od góry, bardzo ładna, po bokach już ma braki farby, a od dołu nie jest pomalowana - standard właściwie wszędzie. Widać to w odbiciu na wskazówce minutowej.
Nie szkodzi, dobrych zdjęć nigdy dość.
Szczujesz tym zenithem niemiłosiernie. Od dłuższego czasu nie może mi wyjść z głowy tyle, że mniejszy - 38 mm. A na marginesie to ciekawi mnie, dlaczego w tak wielu zegarkach, nawet tych hajendowych, wskazówki mają malowanie tylko od góry, a boki i dół jest żywy metal, co np. widać w odbiciu na Twoim zdjęciu.
Hmm w sumie to też właściwie jestem spełniony kwarcowo
Przez moment byłem praktycznie zdecydowany na SBGN001, ale jak już miałem zamawiać, to okazało się, że już się wyprzedały. Może to i dobrze, bo poczekam jeszcze do Baselworld i zobaczę, co pokażą. Ewentualnie niebieski też jest niekiepski.
Ja tam skracałem bransoletę w moonwatchu bez rozgrzewania i specjalnych śrubokręcików za miliony monet. Wystarczy dopasowany śrubokręt płaski i mocny docisk śrubokrętu, żeby nie wyślizgnął się z główki, no i powolutku kręcimy.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.