pablo122, z Rolexem (mam tu na mysli Suba) jako codziennym zegarkiem zle bym sie czul. Wydaje mi sie, ze zdecydowanie za bardzo przyciagal by uwage, a nie specjalnie to lubie. Do tego kiedys dojrzeje, ale potrzeba czasu. Panerai wydaje mi sie bardziej niszowy, zwlaszcza w Polsce. Na razie i tak musze wziac na wstrzymanie i sobie to wszystko przemyslec na spokojnie bo troche sie boje, ze moglbym zalowac sprzedazy zawartosci pudelka i zostania (przynajmniej na jakis czas) jednozegarkowecem