Stal lub ceramika dotyczy zazwyczaj droższych modeli (wyjatkiem jest tu monster z obudową mający imitować tunczyka, który tez ma stalowy kołnierz). Ten SBDN028 jak i cala seria to taki budżetowiec (ktory moim zdaniem i tak jest troche za drogi). Seiko skapnelo się, że Tunczyki to ich unikalny wzor, ktorego malo kto probuje nasladowac, jest popyt wiec stwierdzili, że wycisna tyle mleka ile sie da z tej krowy. Dlatego zalali rynek zegarkami w tym stylu praktycznie na wszystkich poziomach cenowych. W rezultacie mamy Tunczyka za $400 jak i $4000. Faktycznie, polaczenie czarnego ze zlotym jest swietne i zakup tego malucha utwierdzil mnie w przekonaniu, ze pora zalozyc skarbonke na duża rybe, SBDX014 W przypadku tej serii SBDN cena jest tez sztucznie naciagnieta przez fakt, iż zegarki sa limitowane do 3000 kazdy. Gdyby byly normalnie dostepne to podejrzewam, ze cena byla by w okolicach $150-200.