Miałem okazję mierzyć nowego moona w szafirze parę dni temu. Dla mnie ten nowy kajdan to jakaś pomyłka. 16mm na zapięciu pociętym kreskami, które absolutnie do niczego nie pasują i ogólnw wrażenie bransolety stworzonej dla kobiet.
Moonwatch to jest całkiem spory i pękaty chronograf. Może i tak nowa jest wygodniejsza, czego w salonie nie da się stwierdzić w 5 minut, ale są pewne granice kompromisu... Może do koperty 38mm bym jeszcze ja widział, ale nie do 42mm moona...
Co do tarczy, to też mi jakoś ta nowa nie podeszła. Zbyt mocno jak dla mnie podkreślone są przejścia w wysokości, a te kółko które jakby przecina indeksy w połowie jest na żywo zbyt widoczne.. być może to wina przyzwyczajenia do starej wersji... Albo nastawienia, iż moon jako zegarek tak mocno nawiązujący do historii, powinien być możliwie najbliżej pierwotnej wersji..