Sukcesywnie rosnąca liczba rozwódów nieco temu przeczy...😀
Nasze wrażenia czy przemyślenia jednak nic nie zmienią. Rolex ma środki i ludzi do tego,aby skutecznie zaprognozować długofalowy efekt ich obecnej polityki (lub jej braku).
Wg mojej opinii szeroko pojęte "dobro" czy "relacje" z klientem już dawno zeszły na plan dalszy...
O ile przy masowej produkcji rzędu ponad 800 tysięcy sztuk rocznie w ogóle można mówić o jakiejkolwiek relacji...
Bardzo możliwe! Tylko ,jak już kilka razy pisałem - musiałbym najpierw dany model móc przymierzyć. Ale jak się okazuje. Wg wielu "najlepsza" marka zegarkowa na świecie, której produkty jakością, precyzją itp deklasują konkurencję - nie jest w stanie zapewnić NAWET w swoich najbardziej prestiżowych salonach egzemplarzy typu "demo" not for sale...
A modele, które w przeszłości mierzyłem (suby, ex1, dj, op39) po prostu mi nie przypadły do gustu.
Otwarcie kolejek o ile tam na nie są, nie spowodowałoby u mnie ani drgnienia małego palca u stopy 😀
Jedynie Polar mi się podoba, do czego się jawnie przyznaję...