I to jest genialne w tej marce. Sprzedać tysiące zegarków po dajmy na to 38 tysiecy złotyc, potem po 3 latach wydać je klientom po podwyżkach po 48 tysięcy , a Ci dalej będą zadowoleni, bo przecież na wtórnym u Handlarzy są po 65
Proszę o nie anlizować przykładów liczb- to tylko luźne obserwacje Ale fakt, że jakby teraz nagle Rolex zaczął wydawać te zegarki po 48-50 tyś, to i tak większość ludzi uznało by się za szczęśliwców mogąc zapłacić za nie 10 tyś więcej, niż w dniu wpłaceniu zaliczki. I szczerze dziwie się, że te podwyżki są tak delikatne, powinni zwalając na koronawirusa od razu dowalić 20%, bo przecież te zegarki, jak pokazuje rynek są warte 30%-50% więcej niż metka.