Zwykła 2l ma jednak pewne niedobory mocy, ale w zakrętach jeździ lepiej niż dużo znacznie mocniejszych aut. Natomiast silniki 2,5, szczególnie po poprawieniu przez Techart, to już prawdziwe diabły.
Ceramiki nigdy nie miałem, ale jeździłem w Audi RS6, Audi A8 i Porsche 911 turbo S. Tylko w RS6 nie sprawiała problemów, ale właściciel auta to bardzo spokojny człowiek. W A8 tarcze się zeszkliły po awaryjnym hamowaniu na autostradzie z 250, a w 911 regularnie mocno piszczały, gdy były niedogrzane. W aucie tylko do zabawy, gdy nie trzeba patrzeć na koszty to rzeczywiście najlepsze możliwe rozwiązanie, ale np seryjne hamulce w GTS, którym przejechałem prawie 3000 km były IMO genialne, nawet wielokrotne ostre hamowania w Alpach nie robiły na nich żadnego wrażenia.
A co to jest GT4 RS?