Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tommaso

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Tommaso

  1. Też tak mówiłem jak kupowałem, ale prawda jest taka, że w czasie jazdy nie schowałem go nigdy.
  2. No ja już żonie też wymieniałem akumulator niecały rok temu
  3. Chyba po prostu mamy jeszcze w sobie taką potrzebę posiadania i bezpieczeństwa, że jak nagle będzie potrzebne to jest i czeka w garażu. Bo racjonalnie patrząc to można by się dogadać z taksówkarzem w wypasionym Mercedesie S, jeździłoby się wygodniej, z kierowcą a wyszłoby taniej. A na naszego Golfa jest już długa kolejka, włącznie z jednym z naszych forumowiczów. Ale i tak absolutną rekordzistką jest żona mojego przyjaciela, jej Nissan Note ma 6 lat z haczykiem i 7500 km przebiegu.
  4. To widzę, że moja żona jednak nie jest rekordzistką. Golfem od wyjazdu z salonu przez 4,5 roku zrobiła aż 10800 km...
  5. Ja z jednym samochodem miałem tak, że po wykupieniu go po 3 latach z leasingu, tuż po upływie 3-letniej gwarancji w ciągu 3 m-cy wymieniłem turbo, kolektor ssący, kolektor wydechowy i łożysko koła. Wydałem prawie 20k i uznałem, że trzeba sprzedawać, skoro się tak psuje. Kupił go człowiek z mojego miasta i przez kolejne 3 lata nawet nie przepaliła mu się żarówka... Nie sprzedajesz czasem jakiegoś auta?
  6. Macie racje, starszych wersji nie znałem. Co nie zmienia tego, że spalanie tego dychawicznego silnika wolnossącego jest koszmarnie wysokie.
  7. A od kiedy to RAV4 ma stały napęd na cztery koła? Tam jest haldex i tył dołącza się tylko gdy wykryje poślizg przodu. Takie spalanie to masakra IMO. Mam samochód z silnikiem benzynowym 3.0R6, moc ponad 300 KM, prawdziwie stałym napędem na 4 koła i spalanie średnie z 27 tys. km to 12,4. A jeżdżę dość dynamicznie, ponad połowa dystansu w mieście.
  8. D Day-date też u mnie jest, ale z innym logo, w wersji budżetowej...
  9. Ja mam akurat odwrotny problem, nie mogę się nadziwić jak mało pali moje benzynowe 3.0R6.
  10. Submariner nie był już ustawiany od zmiany czasu na letni, Batman był ustawiony tuż przed zdjęciem, bo stał, a co do pepsi to trzeba zapytać właściciela.
  11. Mądrego zawsze warto posłuchać ????????????
  12. Karol, Ty sobie nie rób tu jaj z poważnych ludzi ???? No i uważaj, bo zaraz Cię administracja zbanuje za podwójne konto...
  13. Mocno kastruje silnik, brałbym manual. Do ułomków nie należysz, twarde sprzęgło nie powinno Ci przeszkadzać, a biegi chodzą bardzo przyjemnie.
  14. Julek miał chwilę słabości, to wylądował u mnie ????
  15. To w Twoich warunkach może się sprawdzić manual Automatem przedliftowym jechałem raptem parę minut, to dość leciwa i powolna konstrukcja, na poziomie 6-biegowych ZF-ów sprzed 15 lat.
  16. Manual ma natomiast inną wadę - ma bardzo twarde sprzęgło, nie każdemu to odpowiada. Ja miałem go dawno temu na 3h (jeszcze wersja przed liftem) i po 30 minutach turlania się w korku bolała mnie lewa noga.
  17. Nie takie były moje zamiary, chciałem pokazać różnice w kolorach bezeli, bo na tym zdjęciu wydaje mi się, że uchwyciłem ich najbardziej rzeczywisty odcień, a przynajmniej ja je tak najcześciej odbieram. Przy okazji małe wyjaśnienie, bo otrzymałem już PW z zapytaniami, za ile sprzedaję - po pierwsze pepsi nie jest moje, tylko kolegi Krystiana, a po drugie mój Batman nie jest na sprzedaż. ???? Pozdrawiam
  18. Pojeździłem dwa dni opisywanym tu Mustangiem GT i mam swoje przemyślenia co do tego auta. Ma sporo plusów dodatnich: - wygląd - praca silnika i dźwięk wydechu - tak brzmiącego fabrycznego wydechu jeszcze w żadnym aucie nie słyszałem, jest genialny, chociaż wiem, że moi sąsiedzi go aż tak nie polubili... - emocje towarzyszące jeździe, a dodam, że jak jazda odbywa się w deszczu, to emocje bardzo mocno się nasilają - wygoda w trasie, ale w końcu to GT, więc to nie powinno dziwić. - dobrze zestrojone zawieszenie - w miarę komfortowe, ale jednocześnie pozwalające poszaleć na krętych drogach. Wymaga jednak pewnej ręki i nogi, bo jakiekolwiek zmiany obciążenia w łuku czy nerwowe korekty kierownicą wprowadzają go w niebezpieczne kolebanie, po prostu brakuje mu twardości. Są też plusy ujemne: - praca automatycznej skrzyni biegów - jest totalnie nieprzewidywalna, nieharmonijna i przy ostrzejszej jeździe wręcz niebezpieczna. Losowo pojawiające się potężne szarpnięcia przy zmianie biegów pojawiają się także w zakrętach pokonywanych na granicy przyczepności i robi się niebezpiecznie, bo potrafią wprowadzić w lekki poślizg. Przejechałem ok. 250 km w krętych górach i uznałem, że jedynym sensownym trybem jest jazda "na łopatkach", skrzynia wprawdzie też wtedy szarpie, ale przynajmniej wtedy, kiedy ja chcę, a nie na zakręcie. Pogodzić się jednak trzeba z ogromnymi lagami, czasami od klikniecia łopatki do zmiany biegu mija sekunda. Rozmawiałem na ten temat z Irkiem, który posiada takiego Mustanga i twierdzi, że sama skrzynia jest bardzo dobrym projektem, tylko Ford ją fatalnie oprogramował, nie mam powodów, żeby się z nim nie zgadzać. - jakość materiałów we wnętrzu i ich montaż - jeździłem autem mającym niecały rok i 20k przebiegu, ale sporo rzeczy w środku klekotało, a plastiki w środku no cóż, są na poziomie Dacii. Ale podsumowując, zrobiłem 900 km i były to bardzo przyjemne dwa dni. Nie kupiłbym jednak takiego samochodu dla siebie. Jest za mało uniwersalny na daily (mam 178 cm wzrostu a za mną ledwo wcisnął się mój 13-letni syn, bo prawie zgniotłem mu nogi) i za mało sportowy jako weekendowa zabawka.
  19. Nie słyszałem o podróbkach springdrive'a.
  20. Bezdyskusyjnie ten egzemplarz jest skopany. Pytanie czy tak wyszedł z fabryki, czy jest po jakiś przejściach/nieautoryzowanych serwisach itp. Tak jak napisałem, w żadnym z moich sześciu egzemplarzy nie było żadnych niedokładności. A był wsród nich też SD GMT.
  21. Mam w tej chwili tylko jeden, w dodatku kwarcowy, ale w sumie miałem już 6 różnych GS-ów - we wszystkich było absolutnie idealnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.