Quattro też są różne, jeszcze niedawno wyższe modele były oparte na torsenie i stale napędzane na cztery koła, w dodatku z lekką preferencją tyłu. Jeździłem 6 lat takimi autami i uważam, że był to chyba najlepszy rodzaj napędu na 4 koła jaki można sobie wyobrazić w aucie na drogi. Współczesne quattro oparte są już na Haldexie, czyli sprzęgle wielopłytkowym, można je wprawdzie oprogramować tak, żeby cały czas napędzał wszystkie koła i Audi to robi w niektórych modelach, ale po wielu jazdach autami z takim rozwiązaniem stwierdzam, że to już nie to samo - tych aut nie czuje się już w trakcie jazdy jak aut tylnonapędowych, a charakterystyczna dla Audi nadsterowność związana z takim a nie innym umieszczeniem silników jest w nich bardzo mocno wyczuwalna.
Pod tym względem lepiej IMO zachowują się napędy X-drive, które wprawdzie też oparte są na sprzęgle, ale są nadal oprogramowane tak, że to głównie napędy RWD z dołączanym przodem a nie odwrotnie (przynajmniej w platformach tylnonapędowych, czyli seriach od 3 w górę). Dodatkowo charakterystyczne dla BMW dbanie o idealny rozkład mas na przykład przez maksymalne cofnięcie silnika, powoduje, że współczesne auta BMW są mniej nadsterowne, co IMO daje większą frajdę z jazdy, bo BMW chętniej skręcają.