Masz rację Michale, w moim przypadku to jednak siedzi w głowie 😁Tu gdzie mieszkam, jednego dnia pogoda zmienić się może 10 razy. Będąc na spacerze z familią nie chce się skupiać na tym, żeby zegarka nie zalać.
Jak może pamiętasz Jarku, miałem dwa zegarki od Ciebie jeszcze z MV na tarczy, które bardzo dobrze wspominam (jakieś 8-9 lat temu). Firma pod nową nazwą chyba ma niewiele wspólnego z pierwszymi projektami? Kiedyś to były bardziej surowe zegarki. I nie mam nic złego na myśli, ale pewnie odbiorca też się różni .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.