Po 10 latach jeżdżenia w pozycji wyprostowanej typowo holenderskim rowerem (Batavus BUB XL Plus), przesiadłem się na Specialized Sirrus 3.0 EQ. Nic nadzwyczajnego, ale i tak jak na moje potrzeby, rower i tak na „wyrost”. Muszę się przyzwyczaić tylko do jeżdżenia w pozycji pochylonej 😁
Kilka pierwszych km już za mną, super się jeździ. Kolor tylko do mnie nie trafia, ale chociaż nie będzie przyciągał zbytnio uwagi.