Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. I jedyn i drugi mechanizm jest moim zdaniem bardzo fajną opcją, popularną i w miarę niezawodna. Masę firm zegarkowych używa tych mechanizmów i się tego nie wstydzi, właśnie jak Tag Heuer i np wyżej pozycjonowany IWC. Moim zdaniem lepsze jest takie podejście niż jakaś minimalna zmiana w mechanizmie i krzyk, że to od razu in-house [emoji4] Miałem 3 zegarki na SW (Tag Heuer, JeanRichard, Frederique Constant) i każdy był bardzo ok na równym chodzie. Nie widziałem żadnej różnicy między zegarkami z SW a np moim Squale na ETA Top Grade. Jeśli kupisz nowy zegarek, będziesz miał dwuletnią gwarancje, jakby coś miało wyjść to w tym okresie wyjdzie, naprawia Ci i nadal będziesz miał fajny zegarek. Wiadomo, to moje zdanie i podejście, zrobisz jak uważasz [emoji4]