Wczoraj skrzydła do meczu, dziś nieco bardziej egzotycznie. Potrzebujesz tuby kalmarów, u mnie 800 gr(nie świńskie odbyty, o których była mowa w wątku ) kubek mąki, 2 jaja, pieprz cytrynowy, sól (co do przypraw, jak kto lubi), 150ml piwerka (to tak na oko, lejesz tyle ile trzeba, by ciasto miało odpowiednią konsystencję). Tuby w paski potnij, na oko. Ja lubię ugryźć, więc grubo. Do rozbełtanych jaj przesiewasz kubek mąki, mieszasz żywo. Potem przyprawy i stopniowo browar, do chwili utrzymania odpowiedniej cieczy. Ważny moment, nie można przesadzić z piwkiem, bo choć każdy je lubi,to nadmiar zbyt rozrzedzi ciasto i będzie lipa. Jak masz przed sobą taki obrazek, można grzać olej. Niestety, nie jest to danie dietetyczne. Oleju głęboko wlej, kalmar musi pływać. Każdy krążek najpierw w ciasto, potem w olej. Po półtorej minutki lewa/prawa i na ręcznik do odsączenia. Na inny talerz wrzucić po odsączeniu, sosik jaki kto lubi i gotowe. Porcja na trzech kosztowała nas poniżej niż 30 pln. Taniej niż pizze zamówić Forza Juve ! (0).(0)