Będziecie się śmiać, w miejsce sprężynki kawałek delikatnej sprężyny napędowej od kieszonkowca wyprofilowanej w kształt litery T w dolną część sprężynki wcisnołem patyczek od loda zaostrzony na dole w niego wbiłem ołówek część z gumką a od strony grafitu wcisnołem zegarmistrzowski uchwyt na iglak z futerkiem, i tak powstało wahadło na szybko, i przy tej wariacji zegar śpieszy 6min i cichutko tyka miarowo już 4 godziny, wiem nie powinienem puszczać go w ruch aale więcej szkody mu nie zrobię jak to co ktoś zrobił z nim, zaraz go zatrzymam, dodam że czyszczenie wychwytu, widelca, mocowania, śrubek i szlifowanie palet zajeło mi cały dzień, ale nie poddaję się! Martwi mnie co zastanę w bębnach bo jak nakręcam niby nie zrywa ale szarpnięcia są takie, fotka wahadła na szybko sklejonego🧐😂🦾