Taaak Bartnik i Podwapiński to lektóra number one! Przeczytałem całą i nie raz zaglądałem, gdzieś mi wsiąkła, bo nieraz warto amatorowi jak ja, coś sprawdzić, czy robi się coś czy naprawia zgodnie ze sztuką. Jeszcze sobie przypomniałem odnośnie wymiany panewek, dawno temu kupiłem sobie pierwszego beckera tzw gabinetowego, a że nic jeszcze nie potrafiłem lub bałem się że spierniczę zaniosłem go do zegarmistrza pod wie.. właśnie czy pisać? Ogólnie na Mokotowie, by przeglądnął umył i nasmarował mechanizm jak coś wymienił 1-3 panewki, wyregulował, odebrałem zadowolony nawet nie zaglądałem i tak wisiał ok 10 lat, jak już coś niecoś wiedziałem zajrzałem by obejrzeć mechanizm, o zgrozo! mechanizm miał takie luzy na kilku panewkach że postanowiłem sam przy pomocy książeczki wiadomej dorobić najlepiej jak wówczas potrafiłem, pracę wykonałem umyłem itd i i chodzi u siostry do dziś! I co sądzić o takim zegarmistrzu? Więcej do niego nie zajrzałem