MT5602, a to nie przypadkiem w tych werkach na początku produkcji zdarzała się "nagła śmierć" i Tudor wymieniał całe mechanizmy bo naprawa była nieopłacalna?
Pan kwestiaczasu widocznie nie lubi co-axiali a że jest dość aktywny medialnie to wiele osób powiela te informacje. U mnie jeden co-axial padł zaraz po gwarancji ( ruszył po serwisie za 800zł i biega do dziś ), jeden Rolex stracił parametry w okresie gwarancji więc 1:1, pozostałe chodzą bez zastrzeżeń. Omega pokazuje godzinę, zmienia datę, trzyma dokładność 1s/d albo i mniej, tak samo robi Rolex, gdyby je zamienić mechanizmami to nikt by się nie zorientował. Żaden z moich GS ( oprócz vintage ) nigdy nie wymagał wizyty w serwisie, czy to mechaniczny, kwarcowy czy Spring Drive. Seiko też nie. Sypnęły mi się ETA-2824 w Hamiltonie i w Glicyne.
@mylof ja jestem nabywcą Rolexa - niejednokrotnym - i tego nie otrzymałem, zwłaszcza tych nieziemskich. A jak dla Ciebie 50k za zegarek to nie jest kupa kasy to gratuluję i zazdroszczę.
Co do SBGH273 - luma jak najbardziej zepsułaby ten model i w ogóle nie jest to mocna strona GS bo albo jest jej za mało i jest ledwo widoczna albo szpeci wskazówki. Ja jej jednak potrzebuję więc ciężko mi o odpowiedni model w tej marce, może SD GMT 40mm taki będzie chyba że wcześniej znajdę fajny egzemplarz i zdecyduję się na coś z tria Kermit/Coke 16710/ExII 16570. O braku regulacji bransolety to był sarkazm, krytycy GS podnoszą zawsze ten argument, mnie to absolutnie nie przeszkadza - każdy model ma w zestawie dwa half-linki i zawsze udawało mi się bez problemu dopasować, noszę raczej z luzem a nadgarstek nie zmienia mi średnicy aż tak bardzo.