No to nie wyczułem - miała być chyba beka że drogo i bez sensu ale trochę nie pykło bo grało jednak "fajnie", jeszcze trochę gadki o tym i owym i tyle.
Spodziewałem się że beka beką ale będzie w tym chociaż trochę konkretów i merytoryki, np. właściwie co to za producent tego gramofonu w cenie mieszkania, co jest w tej konstrukcji że tyle kosztuje, z czym to grało i jak bardzo inaczej od innych podobnych systemów obok, dlaczego Lirogony czy Nautilusy się nie podobały, jak są zbudowane dzisiejsze Grande Utopia i jak się zmieniły konstrukcyjnie i brzmieniowo na przestrzeni lat itp.
No ale nic dziwnego, jak postały pierwsze Grande Utopie czy pierwsze Nautilusy to jego jeszcze na świecie nie było.
Gość mógłby równie dobrze zwiedzać wystawę traktorów i podniecać się że "o ten kosztuje ponad 3 miliony, to ja bym nie dał ale jest fajny, taki zielono-żółty".