Takie podeście świadczy jak najgorzej o ich standardach obsługi, wręcz zalatuje segregacją. Kogo teraz chętniej obsługują, białych w garniturach czy czarnych albo śniadych w dresach, czy po wyborze Trumpa coś się zmieniło? A niby tam tacy poprawni i tolerancyjni, my w PL dzikusy i ksenofoby...
Ciekawe czy Zeusa z Monaco też by pogonili czy już go kojarzą? Nigdy nie wiesz kto ma potencjał bycia klientem, elegancki ubiór i ostentacyjne machanie kasą nie zawsze oznacza że się ją ma a skromny look - że nie. Można się naciąć.
Poza tym klient to klient, nawet jak sam nie kupi to dobrze obsłużony poleci innym albo kupi jak będzie mógł, potraktowany z buta już nie wróci i zniechęci znajomych.
Kiedyś na lotnisku w Kopenhadze zaszedłem do butiku bodaj JLC - przed lotem w Himalaje, z plecakiem, w polarach i buciorach, ewidentnie klient tylko oglądacz - a mimo to zostałem potraktowany bardzo miło i z całą uwagą przez tamtejszy personel, z przyjemnością bym tam coś kupił gdyby którykolwiek ich model był w moim guście.