Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3540
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Czekałem na taki komentarz - że kogoś nie stać, do sejfu itp. Raczej właśnie dlatego stać że ktoś szanuje swoje pieniądze a między trzymaniem w sejfie a beztroskim tłuczeniem jest jeszcze sporo możliwości używania zgodnie z przeznaczeniem a bez niepotrzebnego nadmiernego zużywania i niszczenia. Rolexa się nosi bo jest Rolexem, jest mnóstwo fajnych tańszych zegarków równie solidnych i odpornych, albo i bardziej, nie kupujesz Rolexa żeby mieć zegarek na rower i i basen. Ja nie lubię poniszczonych przedmiotów, dbam o samochód, o zegarek, sprzęty domowe itd - nie przesadnie, używam normalnie ale staram się unikać uszkodzeń żeby były w jak najlepszym stanie i jak najlepiej wyglądały. Niektóre rzeczy tracą pod wpływem zużycia - nie tyle wartość co odbiór, vintage GS wysłałem na spa do Lapinista i dopiero po przywróceniu do fabrycznego wyglądu pokazało się jakie to fenomenalne zegarki, podobnie AT pojechała na fabryczny serwis i dostała nowe szkło żeby wyglądała tak jak trzeba.. Poniszczony luksusowy zegarek to dla mnie jak pognieciona koszula, brudne eleganckie buty czy brudny garnitur, niby tak samo rzeczy do używania ale jednak oznak tego używania nie powinny nosić bo to wizytówka właściciela, nie roboczy waciak czy gumofilce. To tak jakby chodzić brudnym i śmierdzącym bo tak jest naturalnie. Taki niby luz, nie ma czasu liczyć tysięcy ale na bazarku to wszystko musi być tylko "w dobrej cenie" a jak jakieś defekty to targi do upadłego bo nieidealne, wieje obłudą na kilometr.
  2. 0% forumowiczów sprzedających swoje Rolexy wystawia je za cenę zakupu [emoji6]
  3. To nie kwestia czy kogo stać. To jest luksusowa biżuteria snobistycznej marki a nie żaden toolwatch, toolwatch to jest G-Shock, Traser czy Victorinox. To jest taki toolwatch jak z Bentaygi terenówka albo Hermes Birkin torba na zakupy - można, nawet niektórzy będą podziwiać że właściciel taki luzak Przestańmy cisnąć kity że kupujemy Rolexy bo są solidne i odporne.
  4. A ja czytam o toolwatchu za 70tys i się zastanawiam czy to na serio czy dla jaj
  5. Guano z Czajki, od Trzaskowskiego, łatwo nie zejdzie
  6. Ile to już było takich co miały mieć dożywocie a poszły do ludzi, a zresztą na tych naprawdę dożywotnich tym bardziej nie chcę mieć uszkodzeń. Zegarka nie zdejmuję praktycznie nigdy - Suba też - ale jak mam iść tłuc kamienie albo robić coś podobnego to jednak wolę nie ryzykować, za drogi był i za trudno było go kupić. Dla mnie też Pepsi wygrywa z Batmanem ale że jest nie do kupienia to może i Batman by uszedł
  7. Wygląda jak zachlapanie, jakby ktoś w nim w lakierni pracował. To jest tylko na cyfrach i indeksach bezela?
  8. Ja bym to przeczyścił na mokro szczoteczką do zębów z mydłem albo płynem do naczyń. Ceramiki nie porysujesz.
  9. To tylko zegarek ale też pieniądze, bardzo dużo Twoich pieniędzy które w ten sposób beztrosko wyrzucasz. Każdy może robić co chce ze swoją forsą ale jak rysa albo wgniotka jest warta kilka tysięcy albo lepiej to przesadne dbanie nie jest niczym dziwnym jak ktoś nie sra forsą. Ja w sejfie nie trzymam, noszę normalnie ale staram się nie narażać niepotrzebnie na uszkodzenia - raz że lubię jak zegarek jest w idealnym stanie, dwa że nie wiem czy da się to potem bez śladu naprawić i trzy że parę tysi to nie jest coś po co się nie schylę.
  10. Euro jest teraz o jakieś 5-6% droższe niż dwa lata temu a o ile w tym czasie zdrożały Omegi? Ci którzy chcą pokazać drogi zegarek kupią, pasjonaci zaczną odpuszczać chyba że jednocześnie będzie to towar inwestycyjny jak w Rolexie, tam pasjonaci biorą co mogą bez względu na podwyżki
  11. Teraz opaski all inclusive są tak samo wyznacznikiem zamożności
  12. Jak był do wzięcia za 13 to ja tego luksusu nie widziałem więc za 40 też nie zobaczę. Inna sprawa że w Subie podobnie ale jego na razie można jeszcze sprzedać z zyskiem.
  13. Nowy Sub za rok też na pewno będzie droższy, ciekawe jaka będzie sytuacja na wtórnym bo tam ceny ewidentnie spadły, przynajmniej jeśli chodzi o Rolexy, widać doszły już do granic absurdu a Moon za 40k też je moim zdaniem przekracza
  14. Roger Federer, dość znany gość, paletką macha
  15. PO jest ogólnie ciekawsza, bardziej technologiczna i poważniejsza niż SMP300 tylko że…. gorzej się nosi. Tak było u mnie z pierwszą wersją, ona poszła a została SMP 2254 - wygrała wygoda. Może jak ktoś ma duże łapki albo po prostu lubi grube masywne zegarki to wybierze inaczej.
  16. Mniej więcej takie jak w przypadku omegowych tourbillonów, albo i dalej idące No ale rozumiem że przynajmniej jeden sprzedali.
  17. Zastanawiałem się kiedyś czy ktokolwiek to kupi za te ponad 200k PLN
  18. "PREY", czyli prequel Predatora. W zalewie produkcji Alien vs Predators to naprawdę fajne kino, a już na tle debilnego Predatora 2 z robiącym tam za przygłupa Danny Gloverem wręcz arcydzieło. Może to nie w pełni klimat pierwowzoru bo poprzeczka została tam postawiona bardzo wysoko ale na szczęście autorzy uniknęli głupawych żartów, łopatologicznego tłumaczenia niekumatemu widzowi co ogląda, romansów, politycznej poprawności i zrobienia z tego komediohorroru, przemycili nawet pewne nawiązania (np. "jeżeli to krwawi to można to zabić" ) do jedynki, kto zna ten będzie miał przyjemność odnajdując je. Obejrzałem z dużą frajdą i zachciało mi się wrócić do filmu z 1987 i kultowych scen i tekstów Dutcha i spółki w jednej z najlepszych produkcji lat 80 i jednym z najlepszych filmów Arniego. Polecam
  19. Vintage hi-beat, najlepiej coś z linii 61GS to świetne zegarki, zresztą każde inne też byle stan był dobry i mechanizm fachowo ogarnięty, po dobrym serwisie i regulacji chodzą niemal bez odchyłek. Detale nie powalają tak jak w nowych i na wodę trzeba uważać za to można mieć coś w ciągle w miarę sensownych pieniądzach.
  20. A Ty go układasz codziennie na odpowiedni czas w odpowiednich pozycjach żeby wyrównać odchyłki czy po prostu nosisz non stop albo jeździ sobie cały czas w rotomacie? Bo jak to pierwsze to nie ma się czym podniecać.
  21. Haha, możliwe ale to nie dla mnie. To tylko zegarek, nie będę rozpaczał że go nie kupię, zdziwiło mnie po prostu potraktowanie klienta który nie zamawia pizzy tylko gadżet za kilkadziesiąt tys pln. No ale ja nie budowałem relacji, nie jeżdżę tam po drodze po bułki, nie wpadam pogadać o polityce i pogodzie itp, jestem dla nich zwykłym randomem NN tyle że w ich firmie zostawiłem już parę groszy. Kolejny zamówiłem gdzie indziej, minęło już ponad tydzień bez info wiec zakładam że zaakceptowali
  22. Tak, dokładnie takie zapewnienie dostawali. Wiem to z pierwszej ręki bo tak dokładnie mnie potraktowano. Następny model zamówiłem już w innym salonie, ten który chciałem niestety przepadł.
  23. Wydaje mi się że to był 2017, byłem wtedy w Warszawie na koncercie Stinga na Torwarze i zajrzałem do salonów Rolexa i Omegi na placu 3 Krzyży. Czarny GMT był od ręki, Batman 4-6 tygodni ale nie planowałem wtedy zakupu, nie pamiętam co jeszcze leżało bo zaglądałem tylko z ciekawości, we Wrocławiu nie ma do tej pory salonu więc oglądać i zamawiać trzeba gdzieś indziej.
  24. To ja dokładnie tak samo, i też żałuję że nie wziąłem czarnego GMT jak byłem w salonie bo leżał od ręki a Batman byłby wtedy za 4 tygodnie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.