Niestety Panowie macie rację, Trójmiasto jest pustynią jeżeli chodzi o zegarki z wyższej półki Pojedyncze egzemplarze np. Zenitha, Baume, Eterny ( chociaz o tych dwóch ciężko pisać, że z wyższej półki ale wobec braku innych chyba tak trzeba traktować widziałem w Aparcie w Klifie w Gdyni. W Galerii bałtyckiej tez posucha, nawet w Jubitomie to Longines, Epos, Oris i nic wyżej. Aha sa jeszcze pojedyncze Omego, TH w Timelessie no chyba, że cos się pozmieniało, w jedną lub drugą stronę